SEKRET ŻYCIA W OBFITOŚCI

Icon

Naukowa metoda wzbogacania się

Mam problem

Norman Vincent Peale

Norman Vincent Peale

Jeżeli któregoś dnia przydarzy Ci się obudzić nie mając żadnego problemu, najlepiej zrobisz, jeśli padniesz na kolana i zaczniesz prosić Boga o jakiś, ponieważ w przeciwnym razie będzie to oznaczać, że nie żyjesz.

Norman Vincent Peale


Subskrybuj Sekret Życia w Obfitości.
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im link do tej strony.

Zapisz się na jedyny kurs rozwoju osobistego, jaki kiedykolwiek może być Ci potrzebny: www.system-klucza-uniwersalnego.pl

Filed under: Filozofia, Sekret ,

18 Responses

  1. arko mówi:

    Każdy problem można rozwiązać miłością, a więcej na ten temat i inny przeczytajcie na blogu Marcina Tereszkiewicza;)

    • pirek mówi:

      Słyszałem, że ta pani, co tak myślała zaszła w ciążę…

  2. Paweł mówi:

    Witam :)
    arko czy mógłbyś podać mi adres strony blogu Marcina Tereszkiewicza? dzięki

  3. Ryszard mówi:

    Witam!
    Jeżeli któregoś dnia przydarzy mi się,że obudzę się i stwierdzę,że nie mam żadnego ale to,ani żadnego problemu (o czym marze od lat) to będę najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.
    Pozdrawiam.

  4. Marcin mówi:

    to jest taka myśl która mimo że jest nic nie znaczy, miałem taką myśl i nie jest to triumf jak na filmach że jestem już taki… i z tego co sobie przypominam jest to chwila relaksu dość głębokiego, przydatna będzie w tych okolicznościach medytacja bo naprawdę idzie zgłupieć ;]

    dzięki!

  5. agaz mówi:

    Żaden problem nie powinien być problemem, leż jedynie sytuacją do rozwiązanie:) czyż nie lepiej brzmi??

    • pirek mówi:

      Podpisuję się obiema rękami pod tym stwierdzeniem: stosuję je z powodzeniem od wielu lat. W sytuacji problemowej trzeba wyłączyć emocje. Jest to jedyne rozwiązanie dla ludzi zajmujących odpowiedzialne stanowiska – inaczej zwariowaliby albo umarli. Podobnie postępują zawodnicy w sportach tzw. kontaktowych, walki z przeciwnikiem – tam każde emocjonalne = nieracjonalne postępowanie może spowodować natychmiastową przegraną. Problem = sprawa do załatwienia. I tyle.

    • oranskyyy mówi:

      Tylko czasem trudno jest wyłączyć te emocje… I to jest sztuka, by nad nimi zapanować!

  6. Ryszard mówi:

    Witam!
    Praktycznie rzecz biorąc to,duże sprawy(problemy)sprowadzamy do małych spraw,a małe traktujemy jak niebyłe.Powiedziane dość kolokwialnie;ale ma swój sens.
    “Niech wszystkie wasze sprawy dzieją się z miłością”. 1Kor.16:14
    Pozdrawiam.

  7. Ryszard mówi:

    Witam!
    Wojciechu.Dziękuję za uznanie.
    Myślę,że istotą tego bloga jest wymiana własnych poglądów,doświadczeń czy też spostrzeżeń; a nade wszystko wzajemne wspomaganie się,i dobra zabawa.
    “I pochwaliłem weselenie się,gdyż dla ludzi nie ma nic lepszego pod słońcem niż to,żeby jedli pili,i się weselili i żeby to im towarzyszyło w ich trudzie przez dni ich życia,które prawdziwy Bóg dał im pod słońcem”. Kzn 8:15
    Pozdrawiam.

  8. Agnieszka mówi:

    Witam!
    Czytając powyższe komentarze już kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że moja nadmierna emocjonalność utrudnia mi nie tylko życie prywatne, ale co najgorsze życie zawodowe – odpowiadając za pracowników w firmie w której pracuję zbyt często kieruję się emocjami. Patrząc pod kątem pracowników moja cecha sprawia, iż często dążę do ulepszania ich sytuacji w firmie przejmując się ich losem – z jednej strony dzięki temu zyskuję pracowników, którzy pozytywnie nastawieni są do mnie, do firmy (choć zdarzyło mi się, że niektórzy wykorzystali na własną korzyści moją emocjonalność). Niestety w większości przypadków moje postępowanie nie jest adekwatne do oczekiwań mojego prezesa (jak wiadomo właściciel myśli własnymi kategoriami i musi dbać o swoje interesy). Jak powyżej stwierdziła jedna z osób na takich stanowiskach powinny pracować osoby, które w każdej sytuacji są skłonne wyłączyć emocje i być zawsze obiektywnym….. Pozdrawiam

  9. evita mówi:

    Ja także uważam że jeśli nie miałabym problemów co rano gdy się obudzę to życie byłoby o wiele lepsze i szczęśliwsze i ludzie byliby życzliwsi dla innych.
    Pozdrawiam

  10. Renee mówi:

    Kochani! Powiedzcie jak radzicie sobie z rodzinami? Ja jestem pelna optymizmu, usmiechnieta, radosna…czego nie moge powiedziec o moich najblizszych…..Mam wrazenie ze bardzo mnie hamuja. Jak sobie z tym poradzic?

    • Filip mówi:

      Mam to samo!Jednak nauczyłam się akceptować każdego takim jaki jest.Choć intryguje mnie co jest we mnie nie tak,że oni są inni?Albo czego mam się od nich uczyć?Bo przecież po coś lub z jakiegoś powodu tak jest.

  11. Renee mówi:

    Co prawda nikt nie odpisal na “problemy rodzinne” ale znow zadam pytanie. Jak radzic sobie z odejsciem najblizszych? W moim przypadku byl to ukochany piesek…. byl mi najblizszy, uwiezcie…. nie moge sie pozbierac….

  12. Filip mówi:

    Znam ten ból.Żal nawiedza niespodziewanie nawet po latach,aż którejś nocy przyśnił mi się i dał do zrozumienia,że mam mu dać spokój i pozwolić odejść.Minęło 11-lat a ja podpisuję się Filip.

  13. Ryszard mówi:

    Witam!
    Każdy problem jest w istocie nie wykorzystaną jeszcze możliwością. Zdawali sobie z tego sprawę Chińczycy; ich symbol kryzysu jest złożony z dwóch różnych znaków: jeden symbolizuje problem, drugi oznacza możliwość. Przyglądajmy się więc dobrze każdej sprawie, która wydaje się nam beznadziejna – zawsze znajdziemy rozwiązanie.
    Pozdrawiam.

Leave a Reply

PREZENT DLA CIEBIE

Naukowa metoda wzbogacania się
Pobierz za darmo e-booka Wallace'a D. Wattlesa, Naukowa metoda wzbogacania się.

Zapisz się na Newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o aktualizacji bloga.
News!

Nowości prosto do Twojej skrzynki e-mail!

Co u mnie słychać?


Wizualizacja pieniędzy

O kursie System Klucza Uniwersalnego

W zasadzie piszę nie z prosbą o poradę, a z wyrazami wdzięczności, że kiedyś pojawił się ktoś taki jak Ty, który założył tak wspaniałą stronę na którą ja przypadkiem wpadłam i do tego zaproponował ludziom powrót do życia w szczęściu, spełnieniu i obfitości. Myślę tu o kursie System Klucza Uniwersalnego! To niesamowite jak moje życie zmienia się krok po kroku. Zmieniło się przez ten krótki czas na tyle, że naprawdę trudno mi samej w to uwierzyć!!! Nie bedę się rozpisywała, bo musiałabym pisać, pisać i pisać... ;))) Powiem tylko krótko, że to niesamowite! Jestem szczęśliwa, że odnalazłam tę stronę, jestem szczęśliwa, że zdecydowałam się na kurs i moje życie zmienia się z dnia na dzień!!!! Dziękuję, dziękuję, dziękuję!

~Aleksandra