Pamiętacie post, w którym zamieściłem wizualizację pełnego pieniędzy portfela?
http://tajemnica.wordpress.com/2008/01/01/wizualizacja-pieniedzy/
Było to dokładnie 1 stycznia tego roku. Wtedy nie miałem własnego portfela, w ogóle nie nosiłem i nie używałem nic, co by mogło portfel przypominać.
Oglądając tą wizualizację postanowiłem, że będę miał własny portfel – wypchany pieniędzmi portfel.
Dzisiaj właśnie mnie olśniło, bo oto spoglądam na własny, piękny, markowy skórzany portfel pełen banknotów.
Po 5 miesiącach wizja zrealizowała się.
Możesz pomyśleć – po co mi portfel?
Portfel jest symbolem bogactwa. Pełny portfel oczywiście
Dlatego, jeśli chcesz się wzbogacić, musisz przyzwyczaić własną (nie)świadomość do posiadania pieniędzy. Musisz zaprzyjaźnić się z pieniędzmi. Musisz mieć je zawsze w zasięgu ręki.
Nie jest dobrze, jeśli używasz wyłącznie kart płatniczych. Kawałek plastiku nie jest symbolem bogactwa. Nie różni się od karty telefonicznej albo karty na punkty, którą można dostać na stacji benzynowej, gdy rozpoczyna się uczestnictwo w programie lojalnościowym.
Karta płatnicza nie jest symbolem bogactwa. Natomiast pieniądze, szeleszczące banknoty – owszem.
Na którymś z kursów prowadząca zadała na samym początku pytanie: “Kto ma przy sobie 10.000 złotych?”
Oczywiście nikt nie miał.
“To niedobrze – odpowiedziała prowadząca. – Jeżeli chcecie być bogaci, musicie przyzwyczaić się do posiadania dużej ilości pieniędzy.”
Myślisz pewnie: Jak to – przyzwyczaić?
Wyobraź sobie, że idziesz przez miasto mając w kieszeni 10.000 złotych. Jaka jest Twoja pierwsza reakcja? Jaka jest Twoja pierwsza myśl?
Być może taka: “O mój Boże, zaraz mnie ktoś napadnie i okradnie”. Tak jakbyś miał narysowane na twarzy “Mam przy sobie 10.000 złotych”!
Dlatego musisz przyzwyczaić się do posiadania przy sobie dużej sumy pieniędzy. Zadanie dla Ciebie: spraw sobie porządny i elegancki portfel bądź portmonetkę i zacznij ją sukcesywnie wypełniać banknotami. Niech pęka w szwach od banknotów. Zaprzyjaźnij się z pieniędzmi.
Ściskam!
Wojciech ![]()
Powiązane posty:
- Wizualizacja pieniędzy
- Wzbogaciłem się
- Masz prawo do zamożności
- Jestem magnesem przyciągającym pieniądze
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im link do tej strony.
Filed under: Afirmacje, Działać we Właściwy Sposób, Myśleć we Właściwy Sposób, Narzędzia, Pieniądze, Prosperity, Sekret, Sukces finansowy, Tajemnica, Wizja, Wizualizacja, Ćwiczenie , banknoty, Bogactwo, magnes przyciągający pieniądze, naukowa metoda wzbogacania się, Pieniądze, portfel, prawdziwy sekret, Prosperity, Sekret, Sekret Życia w Obfitości, symbol bogactwa, Tajemnica, Wizualizacja, zamożność






Pewien punkt mojego tekstu jest nie do końca jasny. Otóż symbole i ich znaczenie są indywidualną sprawą każdego człowieka.
Posługując się jednak pewną generalizacją można wyodrębnić ze zbiorowej świadomości pewien zbiór symboli, które dla większości ludzi są podobne. I to miałem na myśli pisząc o symbolice portfela oraz banknotów.
Możliwe jest jeszcze inne rozwiązanie: przeprogramowanie znaczenia symbolu.
Możesz skomunikować się z podświadomością i zaproponować jej nowe znaczenie symbolu, jakim jest karta płatnicza.
Sposób, w jaki możesz to zrobić, to chociażby afirmacje.
Wg mnie jednak dużo mniej energii kosztuje wykorzystanie już funkcjonujących symboli do własnych potrzeb. No i to naprawdę świetne uczucie mieć w kieszeni wypchany portfel
Ściskam!
Wojciech
No właśnie, dla mnie karty płatnicze (kredytowe) są równoważnym symbolem bogactwa. Ja ostatnio mam portfel, pełen ich właśnie:)
pozdrawiam
Jacek
No wlasnie Wojtku! Ja wyplacilam spora sumke i wypchalam swoj portfelik .Ha ha…. swietne uczucie.To jest to!!!! Pozdrawiam
Tak, tak, typowa gadka na kolejnym blogu o bogaceniu się. Kolejny przedstawiciel tych, którzy jeszcze do niczego nie doszli, a uważają się za ekspertów.
Proponuje wam wszystkim – entuzjastom takich bredni – siąść sobie na dupie, kupić portfel i patrzyć w niego. Jak od tego patrzenia wam się napełni to zadzwońcie do mnie
DD, po pierwsze – nie sądzę żebym jeszcze do niczego nie doszedł. I nie uważam się za eksperta. Jeśli odniosłeś takie wrażenie, to tym lepiej dla mnie
I możesz oczywiście proponować różne rzeczy, chociaż wątpię, żeby ktokolwiek skorzystał z Twoich propozycji. Poza tym nie podałeś numeru telefonu
I właściwie co miały Twoje komentarze wartościowego do przekazania?
Wojciech
Kiedyś klient zapłacił mi gotówką za szkolenie. Nosiłem w portfelu przez jakiś tydzień ok. dziesięciu tysięcy złotych w banknotach po 100 zł. Kurcze, niewygodne to było. Portfel jest wtedy strasznie gruby i niewygodny. Ale co racja, to racja. Znacznie bardziej miałem poczucie obfitości niż gdyby mi przelał na konto.
Karta nie daje takiego poczucia. Ani nie masz poczucia obfitości, ani że wydajesz . Dlatego zrobiłem sobie ćwiczenie – przez miesiąc nie używałem kart. Efekt: czułem się lepiej i – jak się później okazało – wydawałem mniej.
I jeszcze jedno: karta kredytowa (nie mylić z płatniczą). Wydajesz, a gdzieś jest świadomość, że ktoś to odnotowuje i przyśle rachunek pod koniec miesiąca. Zamiast poczucia obfitości budują poczucie braku. Znacznie bardziej wolę wydawać swoje pieniądze i mieć poczucie, że jestem wstanie mieć ich tyle, ile potrzebuję. Zastanawiam się czy czasem używanie karty kredytowej nie blokuje ludziom poczucia obfitości.
wierzę i od dziś zaczynam trenować wyobrazanie sobie że mam pełen portfel. bardzo potrzebuje pieniędzy. co mi szkodzi spróbować
Powinna zapomnieć o “bardzo potrzebuję”, a dążyć do stanu, w którym możesz pomyśleć “jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna za to co mam, po prostu fajnie byłoby mieć więcej”.
Zapraszam na forum – dużo ciekawych wskazówek i porad.
Ściskam!
Wojciech
Witam,
Trafiłam dziś na tą stronę,od dawna interesuję się pozytywnym myśleniem ,itp,poczytałam troche i chciałabym się podzielić moimi doświadczeniami.Na temat książki ,filmu o którym tu piszecie nie mam pojęcia(jeszcze:))wydaje mi się jednak,że ta filozofia o której tu mówicie (jak zresztą wszystkie jej podobne) leżą u podstaw jednej zasady.Ja akurat parę lat temu zainteresowałam się huną I podobnie jak autor tu pisze również za pomocą wizualizacji ,wyobrażałam sobie ,że zawsze mam przy sobie pełny porfel,nawet gdy miałam przez chwilę przy sobie pare tysięcy złoty np idąc tylko zapłacić rachunki wyobrazałam sobie że to moje pieniąde i cieszyłam sie z tego,mając 30 zl w portfelu myślałam że to moje 30 zl a wydając je byłam przekonana że pieniadze sie przyciagaja i im wiecej wydaje tym wiecej mi ich przybedzie,przestałam się martwić ,że za chwile nie starczy mi na życie,że jeszcze tyle rachunków do zapłacenia,cieszyłam się z tego co mam i wiedziałam że moge mieć więcej.Wiem,dla niektórych ludzi może wydawać sie zupełną głupotą to co pisze,u mnie to się jednak sprawdza!Przykładów jest dziesiątki i to całkiem z pozoru błahe jak np.gdy potrzebowałam pilnie pieniędzy na zapłate czynszu okazało się ,że mam do odebrania nadwyżke za ogrzewanie,lub gdy marzyłam o kupnie mojego ukochanego pieska(nie miałam pieniędzy na jego kupno a co dopiero miesieczne utrzymanie) po miesiącu dowiedzialam się ,że dostałam premię (kwota dokładnie taka jaką zapłaciłam za pieska) plus podwyżke!Ostatni mój “sukces”,zawsze marzyłam o własnym domu z ogródkiem , dostaliśmy z narzeczonym w prezencie przedślubnym(ślub za miesiąc)cudną działke w pięknej okolicy dokładnie takiej o jakiej marzyłam!Wiem ,że wiele jeszcze przede mna marzeń do spełnienia ale już mam tą świadomość ,że małymi kroczkami dojdę do wszystkiego a najważniejsze,że jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd!
Tea, Huna jest bardzo zbieżna z “Naukową metodą wzbogacania się”. Praktycznie pozwala osiągnąć to samo w bardzo podobny sposób.
Bardzo Ci gratuluję sukcesów i zapraszam na forum. Liczę na to, że podzielisz się z nami swoimi przygodami
Pozdrawiam!
Wojciech
Jeszcze a’propos kart i pieniędzy.
Kiedy pieniądze papierowe wchodziły do użytku wielu ludzi miało do nich podobny stosunek jak dzisiaj wielu do kart.
Historia się powtarza.
Pieniądze (w jakiejkolwiek postaci) to wiara/zaufanie/przekonanie a raczej WIEDZA/ENERGIA
… to MY je STWARZAMY i nieważne jaka mają postać materialną złotej monet, banknotu, plastikowej karty, czy muszelki:)
…poza tym, masz 100.000.000 i chcesz kupić samochód za milion i co, idziesz z gotówką? nie, wystawiasz elegancki czek, albo płacisz przelewem. Pieniądze to energia!
Przyjmując dosłownie “prawo przyciągania” to jedna energia przyciąga podobną dlatego też pieniądze które są na koncie przyciągają pieniądze do tego miejsca ale ale
niekoniecznie do danej osoby – prawdasz?! W portfelu nie musi być dużo “kasy” banknotów czy też drobnych lecz nie powinien być pusty ponieważ co może “wpłynąć” nam do pustego portfela – to samo – pustka. Pozdrawiam.
Co do pieniędzy, mam trochę odmienne zdanie od Ciebie Wojtku, chociaż nie do końca wiem jakie jest Twoje zdanie, odnośnie przywiązywania się do pieniędzy.
Wizualizacja pełnego portfela i noszenie portfela pełnego pieniędzy jest w porządku, jednak nie powinniśmy się do pieniędzy przywiązywać. Dlaczego? Najprostszy przykład: kiedy wszystko stracimy (a często tak bywa), nie będziemy w stanie żyć bez pieniędzy, a prawdziwie pełne życie jest wówczas, gdy możemy się obyć bez wszystkich wspaniałości.
Oczywiście nie chodzi o to, żeby żyć w biedzie. Potrzebne nam jest bogactwo, ale musimy je traktować ze zdrowym rozsądkiem, a nie jako coś bez czego nasze życie nie ma sensu.
A ja powiem tak: cała moc pochodzi z wnętrza, prawda? Poza tym jakakolwiek mała by ona nie była, należy ją wykorzystać do zdobycia większej.
To samo z pieniędzmi. Masz niewiele, wykorzystujesz to co masz i tworzysz więcej.
Pełny portfel dobrze w tym pomaga, ułatwia koncentrację na celu.
Wojciech
“Przyjmując dosłownie “prawo przyciągania” to jedna energia przyciąga podobną dlatego też pieniądze które są na koncie przyciągają pieniądze do tego miejsca ale ale
niekoniecznie do danej osoby – prawdasz?!”
Antylicho – czy mógłbym poprosić Cię o rozwinięcie tej myśli? Z chęcią dowiem się i nauczę czegoś nowego
Wojtku
Masz 100% racji. Wszystko tak naprawdę zaczyna się w naszych umysłach i w nich rozwija (nie kończy się) oraz kształtuje i przybiera różne formy. Sztuka wzbogacania się polega na tym, aby przekonać samego siebie do tego, że jest się bogatym. Wówczas będziesz mieć tyle pieniędzy ile pragniesz.
Oczywiście do wszystkiego dochodzi się wykorzystując możliwości jakie się posiada. Nie musimy szukać pieniędzy tam gdzie ich nie znajdziemy. Możemy je znaleźć u siebie w portfelu albo na koncie i to jest ich naturalne miejsce
Krzysztof