Oryginalny film “The Secret” za darmo

wykop.plOd dzisiaj możesz pobrać Naukową metodę wzbogacania się Wallace’a D. Wattlesa w formie pliku PDF w układzie nadającym się do wydrukowania. Możesz również rozdawać tego e-booka za darmo bądź nawet zarabiać na nim pod warunkiem, że nie dokonasz w nim żadnych zmian.

Kliknij na miniaturkę okładki po prawej i zacznij odkrywać tajemnicę życia w obfitości, która dała początek sukcesowi filmu “The Secret” oraz inspirowała takich pisarzy literatury sukcesu jak Napoleon Hill (autor Myśl i bogać się).

Film możesz obejrzeć poniżej (wersja oryginalna, język angielski).

Link do filmu http://video.google.pl/videoplay?docid=-8513033959684890536

[2009-10-05] Film w całości i z polskim dubbingiem jest dostępny pod adresem: http://www.megavideo.com/?v=8IU6FLT2

[2011-05-24] Film w całości i z polskim dubbingiem jest dostępny pod adresem: http://prawdziwysekret.pl/specjalnie/thesecret/

[2013.01.13] Na Youtube można znaleźć film The Secret. Pamiętaj, kup oryginał, jeżeli Ci się spodoba:


Powiązane artykuły:


Subskrybuj Sekret Życia w Obfitości.
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im link do tej strony.
About these ads

103 comments on “Oryginalny film “The Secret” za darmo

  1. emil pisze:

    film i książka są bardzo dobre. Po polsku można je pobrać też na stronie http://www.rozmaite.pl Polecam gorąco, wspaniała lektura.

  2. alatar pisze:

    wspaniały jest ten film!!!!

  3. magdazx pisze:

    po prostu…tak jest, wierzcie, sprawdzone jeszcze przed secretem

  4. Dawid pisze:

    dla wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli filmu – UWAGA! on potrafi zmienić życie na lepsze ;)

  5. Wojciech Kijowski pisze:

    Do Emila – w którym miejscu można ze strony http://www.rozmaite.pl pobrać film i książkę? Można je tam kupić, ale pobrać???? Chyba, że coś przegapiłem.

  6. fiona_83 pisze:

    , super ze zostałudostepniony tylko szkoda ze nie ma tłumaczenia :( czy wie ktos skad moge pobrac napisy ? albo skad moge pobrac ten film?

  7. the secret pisze:

    Więcej o pozytywnej stronie życia w serwisie The Secret Magazine

  8. [...] The Master Key System, która – oprócz Naukowej metody wzbogacania się – jest pierwowzorem filmu The Secret, można przeczytać: Ze światem zewnętrznym jesteśmy związani umysłem obiektywnym. Narządem [...]

  9. patro pisze:

    pozdrowienia z Londynu, dla wszystkich którzy znają sekret, dzielcie się nim, niech pozna go cały świat :-)

  10. Wojciech pisze:

    Ave Patro! Dzięki za pozdrowienia!

  11. [...] Joe Vitale jest znaną postacią. W pierwszej lepszej księgarni możesz znaleźć wiele jego książek, występował także w kilku filmach dokumentalnych, włączając w to “The Secret“. [...]

  12. Wojciech pisze:

    Wygląda na to, że film jest już niedostępny w serwisie http://video.google.com :(

    Ewentualnie spróbuj tego linka:

    http://video.google.pl/videoplay?docid=-187863946880995823

  13. Wojciech pisze:

    Najwyraźniej to były tylko chwilowe problemy techniczne. Miłego oglądania :D

    Ściskam!
    Wojciech :)

  14. raffi pisze:

    Witam Wojtku

    W filmie Sekret, szczególnie w jego zakończeniu wykorzystano bardzo ciekawą muzykę, nie wiesz przypadkiem kto jest jej autorem? Pozdrawiam

  15. Wojciech pisze:

    Witaj Raffi!

    Muzykę można kupić na Amazon.com

    Bezpośredni link jest tutaj: The Secret Soundtrack

  16. Anka S pisze:

    Ta ksiazka jest jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek przeczytalam! Caly swiat powinien o tym wiedziec…a jesli chodzi o film – idealnie, nic tylko pogratulowac :)

  17. Wiola S pisze:

    Film bardzo pozytywny!!!2 dni temu ogladalam,kazdy powinien ogladnac

  18. Kamila pisze:

    Ten film jest żałosny. Ja wiem, że pozytywne nastawienie jest ważne i potrafi zdziałać cuda. Ale pozytywne nastawienie to jedno, a wiara, że jeśli będę o czymś myśleć, to to się stanie naprawdę, to całkiem co innego. To jest myślenie magiczne, to samo, które nam każe bać się piątku trzynastego i leczyć przeziębienie sadłem borsuczym. I takie myślenie do niczego nas – cywilizowanych ludzi nie doprowadzi. Nie istnieje coś takiego jak sekret szczęścia. Ludzie obudźcie się wreszcie, i zamiast oglądać w necie, co jakiś szaman albo pan Specjalista-Od-Samorealizacji ma wam do powiedzenia, weźcie się do roboty. Wtedy – sukces murowany. Pozdrawiam.

  19. Wojciech pisze:

    Kamilo, myślę, że mogłaś odnieść błędne wyobrażenie o filozofii prezentowanej w filmie, a to dlatego, że sam film jest bardzo “zmarketingowany”.

    Czytałaś “Naukową metodę wzbogacania się” (którą możesz ściągnąć z tej strony za darmo)?

    Budda powiedział: “Stajemy się tym, o czym myślimy”.

    To Twoje przeszłe myśli doprowadziły Cię do miejsca w życiu, w którym jesteś, czyż nie? Czy klikając link na tym blogu zrobiłaś to wbrew własnym myślom? Raczej niemożliwe.

    Przeczytaj Wattlesa “Naukową metodę wzbogacania się” to będziemy mogli podyskutować :)

    Powodzenia i dużo szczęścia!
    Wojciech :)

    P.S. Istnieje coś takiego, jak sekret szczęścia. :) Wejdź na nasze forum i porozmawiaj z ludźmi, którzy go poznali.

  20. knijar pisze:

    Film super,szkoda,że bez lektora,, tylko z napisami.
    Polecam.

  21. knijar pisze:

    Nie zgadzam się z Kamilą.Znam ludzi w tym kraju, dzięki książką o tej tematyce osiągneli sukces życiowy. Nie ciężką pracą, a mądrą. Oczywiście potrzebana jest tu konsekwencja, a nie wszyscy są tacy w działaniu, a co dopiero myśleniu. Oczywiście kłóci się to czasami z dogmatami katolickimi, ale już protestańci mają inne spojrzenie na te sprawy. Władza minionej epoki, też by nie dopuściła tych książek, czy filmów do masowej publikacji. Jeszcze raz przypominam bez konsekwencji nic z tego nie wyjdzie, a pretensje tylko do siebie.

  22. knijar pisze:

    Dysponuję filmem z napisami.
    Pozdrawiam

  23. yellow pisze:

    Witam, bardzo mi zależy na tym filmie z napisami.

  24. yellow pisze:

    Czy można prosić o przesłanie?

  25. knijar pisze:

    Do odtworzenia tylko allplayerze.

  26. lod pisze:

    http://video.google.pl/videoplay?docid=-187863946880995823
    WITAM:)
    Probuje otworzc link z filmem z tej stronki
    ale jest niedostepny- moge poprosic o inny :)

  27. Wojciech pisze:

    Nie znam innego.

    W przeszłości zdarzało się, że film był chwilami niedostępny.

    Spróbuj jeszcze raz później :)

    Ściskam!

    Wojciech :)

  28. Anaanica pisze:

    Pozdrawia,Szukam filmu po Polsku . Dzięki za pozytywne cytaty Wojciechu:)

  29. Witaj Wojtku. Cieszy mnie, że coraz więcej osób sie tym interesuje.
    Sekret, ukrywany przez lata, został ujawniony, teraz każdy z nas będzie znał te potężne narzędzie, ale skorzystają nieliczni. :) Mam nadzieje, że Sekret poprawi życie nie jednej osoby.

    Obejrzyjcie film, zobaczycie jak wiele okazji dawał Wam wszechświat. Jedno jest pewne, nic juz nie będzie takie same…

    Nieco więcej napisałem u siebie na blogu.

    Pozdrawiam serdecznie

  30. Marcin Mikicki pisze:

    witam, widze że secret przypadł do gustu. Sam zaczynam wchodzić w ten świat, zobaczymy co z tego wyniknie. Mam juz duże plany, wiara jest siłą, umysł człowieka jest potężny. Musimy zdać sobie z tego sprawę. Pozdrawiam.

  31. pablo pisze:

    Hej
    Czy ktos ma moze muzyke z tego filmu, bardzo prosze o jakies info
    Pozdrawiam

  32. Wojciech pisze:

    Wg moich ostatnich informacji nie ma soundtracku z muzyką. Została wydana jedynie ścieżka dźwiękowa filmu, którą można pomylić z soundtrackiem, więc uwaga przy robieniu zakupów.

    Bezpośredni link jest tutaj: The Secret Soundtrack

  33. elf33 pisze:

    Witam!
    Przeczytałam The Secret, obejrzałam film….ostatnio sporo czasu poświęciłam nowej drodze i staram sie decydować o tym, co przyniesie mi życie. Trudno jest się przeprogramować, tak od razu. Potrzeba tej radości dziecka i tej wiary.

    Kiedy oglądałam film, wszystko wydawało sie takie proste i łatwe…..
    Czy ktoś w życiu zastosował już 3 kroki i osiagnął rezultaty których oczekiwał?

    Pozdarwiam

  34. Wojciech pisze:

    A zaglądałaś na forum?

  35. elf33 pisze:

    Zaglądałam…….
    Przerobiłam już kilka książek… kurs Silvy…..Realizacja jest znacznie łatwiejsza kiedy wizualizuje sie rzeczy….. Wiem, ale jakoś trudniej zrealizować kwestie w innych dziedzinach życia.
    A może?

  36. elf33 pisze:

    Chciałabym po prostu z kimś porozmawiać…
    Czy ty Wojciechu realizujesz swoje życie według zasad Sekretu?

    Pozdrawiam

  37. Wojciech pisze:

    Ten blog powstał po to, aby pomóc mi we wdrożeniu w życie “zasad sekretu”. Przypadkiem okazało się, że zainspirowało to wiele osób do tego samego.

    Odkąd odkryłem fakt, że moje myśli tworzą moją rzeczywistość, cały czas tak żyję. Być może niewiele jeszcze potrafię, być może nie oczyściłem się z wszystkich blokad, ale stąpam po prostej i gładkiej ścieżce.

    Sekret mami ludzi obietnicą otrzymania manny z nieba. Wydaje im się, że nagle zaczną dziać się cuda, jeśli sobie coś wyobrażą. Co za bzdura…

    To tak nie działa.

    Trzeba zakasać rękawy i rzucić się w wir pracy, a swoje działanie wywodzić od myślenia we właściwy sposób. Wtedy sukces jest tylko kwestią czasu.

    Elf33, jeśli chcesz porozmawiać, to proszę napisz e-maila na tsogr@tlen.pl – jakoś się umówimy :)

    Wojciech

  38. Wojciech pisze:

    Minęło 20 minut od mojego ostatniego wpisu i popatrz! Wszechświat ułożył się dla Ciebie, Elf33!

    Piszesz, że trudno odzyskać radość dziecka i dziecięcą wiarę.

    A ja akurat czytam książkę “The Toltec Path of Recapitulation” (Toltecka ścieżka rekapitulacji), w której stoi:

    Częstym zjawiskiem podczas rekapitulacji jest – w wyniku odzyskania energii – odczucie odzyskania części siebie, o której myślałeś że od dawna jest martwa i stracona na zawsze. Często nawet nie pamiętasz, że taka część ciebie istniała. Tak, musimy przeprowadzać rekapitulację by odzyskać naszą dziecięcą radość, naszą odwagę, naszą ciekawość i umiłowanie wiedzy, nasz entuzjazm dla życia – by odzyskać naszą magię i moc

    Czyż to nie interesujące?

    Wojciech :)

  39. elf33 pisze:

    Witaj Wojciechu.

    Chętnie przedyskutuje z Tobą kwestię wdrażania Sekretu w życie.
    Szukam ludzi, którzy taką właśnie drogę wybrali. Stronie od wróżek, tarota, i ….jasnowidzów. Kiedy mam problem, medytuję i pytam siebie – swojego wyższego ja co robić. I…dostałam niedawno odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Problem zniknął a ja odzyskałam spokój i równowagę.
    Czytałeś “Proś a będzie ci dane”, “Prawo przyciągania”?
    Odkąd moje życie trochę się skomplikowało, zainteresowałam się tą drogą……Wiesz…niewielu ludzi potrafi zrozumieć (ludzi z mojego otoczenia) sekret i potęgę myśli, czyli żywej energii.

    Pozdrawiam i…dziękuję za szczyptę optymizmu.

  40. buddha pisze:

    sekret to buzdura , kpina i zaden sekret przedewszystkim.
    ja znam sekret, ale nie powiem

  41. mimi pisze:

    Drogi Wojtku i/lub inny czytelniku,
    Natknelam sie na twoj blog “przypadkowo” i zachecona jego tematyka i tonem, zaczytalam sie co nieco i w polocie objejrzalam film “Sekret”… no i chetnie podziele sie z toba/wami moimi reflekcjami na jego temat…
    Pozytywne aspecty proponowanej metody:
    Swiadomosc mozliwosci wyboru.
    Rozwoj swiadomosc mysli, uczuc i uzywanego slownictwa.
    Swiadome formulowanie potrzeb/zyczen.
    Kultywowanie radosci.
    Poczucie wdzecznosci, za to co sie (juz) ma i kim sie (juz/jeszcze) jest.
    Akceptacja, rozwoj wiary w siebie i poczucia wlasnej wartosci.
    Wiara w m ozliwosc zmiany siebie od ‘tutaj i teraz’.
    Swiadomosc wplywu stresu na stan zdowia.
    Poczucie (wylacznej) odpowiedzialnosci za siebie i wlasne zycie.
    Mozliwosc wyboru postawy wobec osob i okolicznosci.
    Mozliwosc uwolnienia sie od poczucia winy zwiazanego z przeszloscia i od roli ofiary.
    Concentracja energii na dzialaniu konstruktywnym raczej niz na sprzeciwianiu sie.

    Nie ma nic zlego w czynieniu sobie dobra poprzez pozytywne myslenie i koncentrowanie swojej uwagi na szklance, ktora JEST (a nie “tylko”) na wpol wypelniona ; To poprawia nastroj wlasny i otoczenia, spawia, ze ludzie i okolicznosci sa nam bardziej przychylni, i daje konkretne, rezultaty… Sa to dobrze znane mechanizmy m.in. metod Coué, Silvy, PNL, sofrologii, i innych autosugestii i relaksacji…
    Na wstepie filmu glos off mowi ze ‘secret’ byl: zakopany, porzadany i ukryty. ‘Zakopany’ i ‘porzadany’ – nie wiem, ale ‘ukryty’ to z pewnoscia nie, poniewaz jest on zawarty w najpopularniejszej ksiazce wszechczasow: BIblii; Stanowi on praktyczna strone wdrazania w zycie zasad chrzescijanskiej wiary. Roznice: “Sekret”: czasowosc, materialism , egocentryzm, czlowiek jest bogiem. Biblia: wiecznosc, duchowosc, wspolczucie (compassion), czlowiek jest zalezny od Boga.

    Ciag dalszy nizej…

  42. mimi pisze:

    Kontreowersyjne kwestie:
    1. Klasyfikacja ‘dobrych’ i ‘zlych’ uczuc i odrzycanie tych drugich. To technika ‘pod dywan’: idealizowanie i negacja ciemnej strony natury ludzkiej (ktora jest pelna niuansow). Sa smutki, leki i zlosci ktore sa uzasadnione; trzeba je przyjac, przezyc, warto je zrozumiec, zeby sie zaakceptowac, wzrastac i osiagnac autonomie… One ucza nas o nas samych.
    2. Juz prawie anekdotyczny przyklady: “Czy nigdy nie przytrafilo wam sie pomyslec o kims, i wtym samym dniu: telefon, list, spotkanie ?” Owszem, czasami… ale uczciwie, trzeba tez wziac pod uwage setki osob, o ktorych myslimy i ktore nie daja znaku zycia. Albo: “Kiedy oczekujemy z lekiem rachunkow, to je dostajemy.” Dostajemy je nie dlatego, ze ich sie obawiamy, ale dlatego, ze jestesmy konsumentami. Konsumenci myslacy pozytywnie tez placa !
    3. Za kazdym razem gdy ilustruja przyklady ‘negatywnego’ myslenia uzywaja niezbyt urodziwych aktorow. Wniosek: kto mysli pozytywnie, jest piekny i usmiechniety, kto nie – jest raczej nieatrakcyjny (wiec lepiej go unikac).
    4. “Choroba NIE MOZE rozwinac sie w ciele ktore jest emocjonalnie zrownowazone”. A zanieczyszczenie srodowiska, choroby dzieciece i genetyczne, degeneracja i ustanie organow wynikajace ze starzenia sie ?… To rozumowanie sprawia, ze ktos moze poczuc sie winny, ze swoimi myslami wyprodukowal sobie chorobe, ktora jest zalezna od ‘mechanicznych’ czynnikow. (Chorych nalezaloby tez unikac, aby nie ‘zarazic’ sie negatywnymi myslami i uczuciami ?… I moze jeszcze na dokladke: “Dobrze mu tak, sam sobie winien”)?.
    5. Jeden ze ‘specialistow’ stwierdza ze moze zdecydowac o tym zeby mlodniec. Ok, spotkanie za 10 lat !
    6. Specjalistka feng shui: “Nasze otoczenie powinno odzwierciedlac nasze mysli i cele”. Ciekawam co ta pani proponuje milionom ludzi ktorzy zyja na terenach zdewastowanych kataklizmami, ktorzy cierpia i umieraja z powodu braku pitnej wody, zywnosci i lekow ?
    7. “Czlowiek jest kreatorem wszechswiata i jego swiadomosica i moze WSZYSTKO za pomoca swoich mysli” = wszystko co zle jest wytworem naszych mysli. Wiec KTO zawzial sie w swoich negatywnych myslach na kazde dziecko, ktore co 4 sekundy umiera z glodu na naszej planecie ?! Albo inaczej: dlaczego ‘specialisci’ z filmu tak przekonani (wiec na pewno praktykujacy !) o skutecznosci tego ‘sekretu’ nie polacza swoich sil w jakims humanitarnym celu, albo choc nie zasugeruja troski o innych. Zamiast tego proponuja nam cele jak: (moje) zdrowie, (moj) dom, (moj) samochod, (moje) wakacje…

    Konkluzja:
    Przyczynami cierpienia sa prawa natury i.. natury ludzkiej (grzechu). Cerpienie (wiec ‘zle’ uczucia i ‘zle’ mysli) jest niezbedne w procesie uczenia sie i wzroztu. Czlowiek nie moze uniknac katastrof, wojen, straty bliskich osob, chorob, starosci, ani wlasnej smierci, ale… moze zdecydowac w jaki sposob przez nie przejdzie. Ktokolwiek temu zaprzecza zyje w wielkiej iluzji… ktora uspakaja do pewnego stopnia… do pewnego czasu… kiedy u kresu mozliwosci intelektualnych, emocjonalnych, fizycznych, materialnych lub… czasu czlowiek stanie przed wielka pustka… i sam… jesli nie zaprosil do swojego zycia Boga.
    Przewrotnosc jego natury nie pozwala czlowiekowi przestrzegac nawet tych podstawowych zasad moralnego savoir-vivre, ktore Bog zostawil mu w formie dekalogu, a
    ktorych zadaniem jest regulacja stosunkow miedzyludzkich.
    Czlowiek ma wplyw na nature, srodowisko, okolicznosci, zycie, zdrowie i innych ludzi (od ktorych zalezy i nad ktorymi nie ma kontroli); jest aktywnym elementem majacym wplyw na dzialanie mechanizmu. Kazdy wybor, kazdy gest, kazde spojrzenie, kazde sowo (lub milczenie) stwarza nowe okolicznosci (zmienia kurs dziejow swiata). Swiadomosc tego daje mi poczucie odpowiedzialnosci i sklania do postawienia sobie pytania jaki ‘odcisk’ chce po sobie zostawic na tym swiecie, naturze, okolicznosciach, zyciach ludzi ktorych spotykam…
    I epilog:
    “Boze daj mi pogode ducha, abym godzil sie z tym, czego zmienic nie moge, odwage, abym zmienial to, co zmienic moge, i madrosc, abym zawsze potrafil odroznic jedno od drugiego”.

  43. Wojciech pisze:

    Mimi, dzięki wielkie za ten szczegółowy komentarz!

    Ten tzw. “sekret” jest kolejnym z wielu modeli rzeczywistości i sposobów myślenia, który można zaadaptować i wdrożyć we własne życie.

    Ale to tylko model. To nie rzeczywistość.

    I jak każdy model ma wiele interesujących elementów oraz takich części, które są niedoprecyzowane, niejasne albo wręcz błędne (nieskorelowane z rzeczywistością).

    Do mnie zawsze przemawiał pragmatyzm i sceptyczne podejście “naukowca” do wszystkiego. Zachęcam dlatego ludzi do testowania “sekretu” – ale nie “Sekretu” Rhondy Byrne, a “Naukowej metody wzbogacania się”, która jest dla mnie dużo bardziej wiarygodna i pozbawiona całej tej cukierkowej, marketingowej i pseudonaukowej otoczki, jaką ma film.

    Budda już tysiące lat temu mówił, że to twoje myśli cię kształtują. Twoje myśli są ważne dla ciebie, ale dla świata, w którym żyjesz, ważne są wyłącznie twoje czyny.

    Tak jak piszesz, istnieje wiele systemów myślenia i każdy z nas – jeśli świadomie kieruje swoim rozwojem – powinien sam poszukać dla siebie takiego, który mu odpowiada.

    Nie ma jednego, uniwersalnego systemu dla każdego.

    Mimo to (prawie) każdy człowiek pragnie dobrobytu i szczęścia, a to może osiągnąć posługując się “Naukową metodą wzbogacania się”. Będąc bogatym i szczęśliwym promieniujesz bogactwem i szczęściem wokół.

    Co więcej, bogacąc się w naukowy sposób, możesz ten proces powielać – inspirować innych a następnie pokazywać im dokładną, precyzyjną drogę i proces, który doprowadzi ich do sukcesu.

    W ten sposób ulepszasz siebie, innych i cały świat.

    Tak więc idź i czyń dobro ;)

    Wojciech :)

  44. izka pisze:

    napisaliscie, ze w j.polskim ten filmik jest na http://www.rozmaite.pl
    tam chyba sie trzeba zalogowac…a mi cos nie wychodzi
    pliska przeslijcie mi ten filmik lub link do niego na e-mail izka122@op.pl :):)
    plsska i z gory thx :):)

  45. mimi pisze:

    Milo ze dzielisz sie z innymi ta metoda, ktora moze zbulwersowac sposob postrzegania i myslenia, a wiec i zycie czlowieka… pod warunkiem, ze ziarno trafi na dobrze przygotowany grunt (ciekawosc + swiadomosc + potrzeba + wola + akcja), a jednoczesnie doceniam twoj krytycznym i trzezwe spojrzenie na “cukierkowa, marketingowa i pseudonaukowa otoczke filmu”.

    Sa modele rzeczywistosci… i jest rzeczywistosc…
    Piszesz: “Nie ma jednego, uniwersalnego systemu dla każdego” i “kazdy powinien sam poszukać dla siebie takiego, który mu odpowiada” – tu “odpowiada” mnie troche hamuje… (z calym szacunkiem dla wolnej woli czlowieka, ale z rezerwa, co do zgodnosci ‘dowolnego’ i ‘odpowiadajacego’ modelu… z rzeczywistoscia…

    Jest wiele systemow, lub modeli (w anekdotycznym juz katalogu ;), ale tylko jeden z nich moze opierac sie na rzeczywistych zasadach kierujacych naszym swiatem – tylko jeden moze byc 100% autentyczny, a wiec i skuteczny (aby spelnic to, do czego jestesmy przeznaczeni). Inne to kopie, pelne iluzji (na ktore czlowiek jest bardzo lasy) tanie swiecidelka, ktore wabia, zwodza i gubia ludzi… (wiem, trudno tu bedzie kogos nie urazic).

    System, ktory NAM ‘odpowiada’, nie musi byc ‘wlasciwym i skutecznym’ systemem. Wynikaloby bowiem z tego, ze wszechswiat funkcjonuje nie wedlyg ogolnie w nim obowiazujacych praw, ktorym podlegaja wszyscy i bez wyjatku, ale jest suma wszechswiatow skonstruowanych na miare i zyczenie klienta. Czlowiek ma wolna wole, ale nie moze do niej nagiac praw ktorym podlega.

    Naszym swiatem rzadza niepodwazalne, czesciowo znane nam prawa, jak grawitacja, scinanie bialka, wrazliwosc zdrowia i zycia, wplyw mysli na rzeczywistosc ;) … etc., etc… (ktorym podlegaja wszyscy i bez wyjatku)… Isnieje wiele systemow gloszacych rozne teorie na temat swiata, czlowieka i ich przeznaczenia, ale czy moze istniec wiele prawd ?… Mozliwosc wyboru, albo stworzenie dla wlasnych potrzeb pewnej teorii nie gwarantuje, jej prawdziiwosci (i skutecznosci).

    Posiadamy inteligencje, miedzy innymi po to, abysmy mogli oceniac i wybierac (wierze, ze wszyscy maja rowne szanse wobec najwazniejszych wyborow). Istnieje powiedzenie: “Wszystkie religie (systemy ?) sa jak rzeki wpadajace do tego samego morza”. Bardzo to ekumeniczne i konsensualne… wiec niemoralne, bo falszywe… Jeszcze raz: rzeczywistoscia w ktorej zyjemy rzadzi zespol konkretnych i precyzyjnych praw, a nie kilka ich zestawow… do wyboru, do koloru…

    Tak, “(prawie) każdy człowiek pragnie (czasowego i bardziej lub mniej materialnego) dobrobytu i szczęścia” (calun nie ma kieszeni). Niektorzy osiagaja je poslugujac sie metodami, ale inni zupelnie nie stosujac zadnej specyficznej metody… (2% talentu, 98% pracy)…

    Tymczsem, “ide czynic (sobie) dobro”… do dentysty ;)
    Pozdrowienia…

    Ps: Podoba mi sie wizerunek, ktory mi zostal wygenerowany… Dziekuje maszyno :)

  46. fantamagoria pisze:

    Jestem pod wrażeniem tej strony oraz informacji na niej zamieszczonych. Wojtku – gratulacje! Przeczytałam “Naukową metodę …”, SUK, obejrzałam film. Zapewniam, że to prawda. Do tej pory moje myślenie opierało sie na tych samym zasadach (ale nie zdawałam sobie z tego sprawy) i dzięki temu osiągnęłam wszystko co chciałam. Osiagnęłam, bo widziałam swój cel, jakby już się zdarzył, nie zastanawialam się nad tym, jak to będzie, nie bałam się podejmowac decyzji, bo wiedzialam czego chce i chcialam już to miec/ tam byc. Teraz mam w planach dośc duże przedsięwzięcie, więc w dobrym momencie Cię odszukałam ;-) Potrzebuje wiele czasu na prace nad swoim umysłem a Ty mi pomagasz. Dziękuje. / fatamagoria 28 lat Warszawa.

  47. czeneke pisze:

    Od pół roku stosuje secret i wszystko sie sprawdza .Mam pieniądze ,byłam na sesji fotograficznej(moje wielkie marzenie),jestem zdrowa ,szczęśliwa ,czego chciec więcej.Uwierzcie to nic nie kosztuje a zmieni wasze życie .Warto Pozdrawiam!

  48. KatiJo pisze:

    Przeczytałam Naukową Metodę, obejrzałam The Secret, przeczytałam The Secret.
    Pewno i działa, ale wcale nie jest to proste…. W każdym razie ja mam trudności.
    Ostatnio namieszała mi śmieciarka;)
    Piszę o tym na swojej stronie, która co prawda dopiero raczkuje, ale serdecznie zapraszam;)

    Pozdrawiam;)

  49. Emijasz pisze:

    Witajcie

    Film The Secret, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oglądałem go dwa razy i za każdym razem notowałem sobie na kartce różne istotne myśli, których na pewno nie zapamiętam, a które warto zanotować by uświadomić sobie ich siłę i wartość, a przede wszystkim ich ilość.
    Być może zrobicie dobry użytek z moich notatek, które poszerzyłem o dobre przykłady.

    PRAWO PRZYCIĄGANIA

    To, co widzisz teraz jest przeszłością, rezultatem. Teraz tworzysz Ty, poprzez swoje własne myśli.

    Zrób mały krok w kierunku określonego celu. Rób go co jakiś czas i nie przestawaj, bo za każdym krokiem jesteś bliżej celu, jaki sobie postawiłeś. Idziesz po drabinie, jesteś coraz wyżej i jest Ci coraz ciężej, ale to tylko jeden krok i wcale nie musisz osiągnąć celu od razu, po prostu idź, aż nagle znajdziesz się na samej górze. Nie myśl o tym jak to się stanie i kiedy to się stanie. To po prostu się stanie i stanie się na pewno!

    Sporządź listę rzeczy, za które jesteś wdzięczny.

    Wizualizuj to, czego chcesz. Bądź wdzięczny za to, co już masz. Wszechświat wymyśli sposób by stworzyć to, czego potrzebujesz.

    Zrób listę dobrych cech ludzi, z którymi spędzasz czas.

    Nie mów o tym co Cię boli i co Ci się nie podoba. Nie trać na to czasu. Im więcej o tym gadasz tym więcej tego przyciągasz. A tych, którzy smęcą i marudzą zostaw w tyle daleko za sobą. Olej tych, którzy mówią o niepowodzeniach, by nie przyciągali ich do ciebie.

    Twoja uwaga musi być z tym, czego pragniesz.

    Żadnych wątpliwości. Po co Ci wątpliwości? Spal wszystkie mosty za sobą, bo nigdy już nie będą Ci one potrzebne gdy osiągniesz swój cel. Zmierzasz po to, czego chcesz i dostaniesz to na pewno.

    We Wszechświecie rzeczy wzrastają z wysiłkiem zerowym, bez napięcia. To jest naturalny rytm, związany z relaksem i świetnym samopoczuciem, kiedy rzeczy robią się same, trzeba im tylko otworzyć drzwi pozbywając się napięcia, stresu i wątpliwości.

    Pomyśl: Czego potrzebujesz by dobrze się czuć?
    Co polepsza Twój nastrój?
    Co pozwala Ci być w świetnym, doskonałym humorze?
    Jakie myśli rozbudzają w Tobie pozytywne reakcje?
    Jakie czynności otwierają Cię na świat i pozwalają poczuć się jak w domu?
    Jakie dziedziny lubisz, idee, jakie obrazy i dźwięki – wszystko to, co
    nastraja Cię do życia jego pełnią.
    Ale nie musisz tego robić na siłę i przejmować się gdy nastrój sam opadnie. Jeśli nikt nim nie kieruje, to dlaczego miałby nie opaść, naturalnie jak balon, kiedy gaz w jego wnętrzu przestaje być podgrzewany. Wtedy znowu zrób mały krok w kierunku jakiegoś swojego celu.

    Nie wiem jak zrobię to, czego chcę, ale wiem, że zrobię to na pewno!

    Wybierz się gdzieś i znajdź piękny dom, do którego będziesz mógł wejść, wymarzony samochód, w którym będziesz mógł usiąść lub piękną kobietę, przy której mógłbyś zapomnieć o całym świecie i zapamiętaj te uczucia, doznania i myśli, jakie rzeczy/osoby te wzbudzały w tobie. Zapamiętaj je tak, by bez wątpienia oznaczało to – tego właśnie chcę, to mi odpowiada.

    Chcę zdrowego ciała. Nie wiem w jaki sposób zapewnić sobie to zdrowie, ale nie przejmuję się żadnymi dolegliwościami, nie myślę o nich, bo wiem, że będę zdrowy. Nie potrzebuję zwracać uwagi na poczucie lenia, na słabości, niewygody bo one również wzrastają w naturalnym rytmie, bez wysiłku, więc po co mam się męczyć myśląc o nich. Myślę tylko o swoim celu.

    Możesz zacząć z niczego, nie mając nic. Wtedy pojawi się sposób.

    Umysł nie umie rozróżnić, czy coś robisz naprawdę, czy jest to tylko ćwiczenie.

    Powiedz wszystkim swoim zmartwieniom, że nie mają sensu. Bo jaki miałby być ich cel?

    Bądź wdzięczny za wszystko, co wypełnia Twoje życie, bo nie było tego przed Tobą, ani nie będzie tego po Tobie. To jest wszystko co masz i właśnie teraz odczuwasz stosunek do tego wszystkiego. W każdej sekundzie możesz zrobić dla siebie coś dobrego, dać coś sobie. Jeśli myślisz, że masz mało, to dlaczego masz tyle wolnego czasu do dyspozycji? Myślisz, że ten czas płynie dla kogoś innego? To Twój czas, więc wykorzystaj go optymalnie.

    W każdym momencie, gdy nie wiesz co zrobić, zrób selekcję i znajdź to, co najlepsze w tym momencie i najważniejsze dla Ciebie.

    Uczyń swój pokój, dom, swoją przestrzeń taką, by nie wyrażała dążeń przeciwnych tym, które masz.

    Zbierz tak dużo, byś mógł rozdawać.

    Czytaj tylko to, co Cię rozwija, inspiruje, pobudza do działania, polepsza twoje poczucie bycia w harmonii ze sobą, z tym czego tak naprawdę chcesz.

  50. Emijasz pisze:

    Ale muszę dopisać do tego wielkie A L E,
    dlaczego?
    Według mnie jest jeszcze jeden element, o którym nie wspomniano.
    Nie chcę tutaj spekulować i tworzyć jakichś absurdalnych teorii spiskowych, dlatego staram się wypełnić lukę.
    Na skutek tych starań dotarłem do książki Kybalion, która jest studium filozofii hermetycznej starożytnego Egiptu i Grecji. Są tam opisane prawa, które warto jest poznać i zastanowić się nad nimi i ich określonym położeniem w stosunku do prawa przyciągania.
    Następna kwestia to przede wszystkim to, CZY TY ZASŁUGUJESZ NA TO BY UZYWAC TĄ WIEDZĘ?
    A sprawa jest prosta. Już Platon pisał w Republice o tym, że człowiek musi przejść trudną drogę, na której będzie sprawdzany pod wieloma względami, czy nadaje się na tego, któremu można powierzyć daną wiedzę. Test ten jest testem człowieka i tego, czy ten człowiek, który sięga po wiedzę zasługuje na nią, czy może chce jej z jakichś niskich powodów. Sami powinniśmy zrewidować swój sposób myślenia i zapytać siebie: po co ja tego chcę? czy wiem jaka jest cena tego, po co wyciągam ręce? Rzeczy są tylko rzeczami, a my również jesteśmy instrumentami w rękach wyższych praw. Wyższych od nas, ale nie najwyższych w ogóle. Wszystkie sekrety to jedynie metody zrobienia czegoś w sferze rzeczy. Jak wiesz jak to zrobić, to idziesz i robisz, i tyle.
    Ponieważ nikt w dzisiejszych realiach nie będzie nas sprawdzał pod względem uczciwości i patrzył nam na ręce, a sami chcemy zrobić użytek z prawa przyciągania to też sami powinniśmy ocenić na podstawie materiału zawartego w naszym sumieniu czy jesteśmy godni coś wziąć czy nie.
    Ale w tym wypadku bierzemy dla siebie i sprawdzamy uczciwość w stosunku do siebie. To jest jedynie kwestia wewnętrznych drzwi, których strzeże strażnik, będący jakąś cechą nas samych, która nie jest jeszcze gotowa by pójść dalej. Także sami doskonale wiemy dlaczego nie możemy pójść dalej.
    Ale to nie takie łatwe znaleźć przeszkodę w sobie. To z powodu systemu edukacyjnego, który nam trochę namieszał w głowie. Niektóre przeszkody tak w nas wysoko oceniono, że nawet boimy się do nich podejść.

    Pozdrawiam.

  51. juesej pisze:

    Mam to szczęście doświadczyć działania sekretu sprawdza się we wszystkim :DDDD Dzięki :*

  52. Tom pisze:

    nie wiem czy wy też mieliście taki problem jak ja, ale po ściągnięciu nie da się wypakować w jedną całość.

  53. martha pisze:

    Emijasz, dzieki. Swietnie to wszystko zlapales i zrobiles z tego esencje. bardzo przydatna. Zgadzam sie co do “wewnetrznego straznika” to prawda. Zdarza sie,ze czegos bardzo pragniemy ale nie robimy wszystkiego by to osiagnac. I to wlasnie jest ta niegotowosc. Trzeba duzo wyciszenia i wsluchania sie w siebie by zrozumiec i rozeznac co jest dla mnie dobre i z jakich pobudek chce czegos. pozdrawiam

  54. Wiewióreczka pisze:

    http://www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Mair_&fid=54970774
    Tu znalazłam całość, może się uda:)

  55. Michał Czuba pisze:

    Witajcie,

    wiecie, co jest dla mnie fascynujące w całym sekrecie? Że kiedy przyłożymy się do niego z pełnią sił, emocji, ale nie w poczuciu strachu czy obaw, ale w poczuciu radości i niewątpliwej pewności – wtedy sekret ten z pewnością działa. Doświadczone w życiu wielokrotnie, sprawdzone w każdą możliwą stronę – działa i już.

    Swoją drogą ciekawi mnie pewna kwestia – kiedy oglądnąłem film, przez długi czas marzyłem o przeczytaniu książek mówiących o tej dziedzinie naszego życia. Gdy pewnego dnia usłyszałem bodajże w radiu, że ‘The Secret’ doczekał się w naszym pięknym kraju wydania książkowego – o mało nie spadłem z krzesła ze szczęścia :). Oczywiście błyskawicznie pognałem do internetowej księgarni by go zamówić.

    Później pojawiły się w moim życiu kolejne książki poruszające tą tematykę, wiele ciekawych blogów…

    Ciągle jednak dręczy mnie pewna kwestia – jest mi trochę głupio, że film The Secret dotarł do mnie (na moje własne życzenie zresztą, ściągnięty przez kolegę na moją prośbę) w formie kopii ściągniętej z internetu, i tak niestety pozostaje do dzisiaj. Zawsze zapominam, zawsze ‘znajduję’ ważniejsze wydatki, zawsze jakieś ale.

    A więc może zamiast kupować – przyciągnę do siebie oryginalną polską płytkę DVD z Sekretem :)). Tylko jak ? ;) Nie ukrywam, że coś pozornie tak błahego jest jednak dla mnie pewnym wyzwaniem – przyciągnięcie polskiego DVD Sekretu za pomocą Sekretu :). Pomóżcie, choćby dobrym słowem :).

  56. Monika pisze:

    Witam
    Dziękuje Wojtku za Naukową metodę wzbogacenia i Czarodzeje mogą wszystko. Książkę The Secret przeczytałam niedawno, byłam nią zachwycona,potem znalazłam twoją stronę i dostałam od Ciebie książke, a następnie przyszła chwila zwątpienia. W praktyce prawo przyciagania nie jest już takie proste do realizacji, ale ciągle próbuje, wierzę i czekam na swój pierwszy mały sukces. Szkoda tylko że nie udało mi się przyciągnąć błękitnego piórka.
    Pozdrawiam i dziękuje

  57. bobrownik pisze:

    film z polskim dubbingiem mozna znalesc na stronie http://www.kino.pecetowiec.pl
    pozdrawiam

  58. [...] różnych przejść i pomyślałem, że może to wszystko prawda i zacząłem stosować “sekret” Powoli drobne efekty były. Od jakiegoś czasu zacząłem poszukiwać możliwości [...]

  59. Krystian pisze:

    W kwestii odzyskania dzieciecej wiary i radosci polecam ksiazke ks. Tadeusza Dajczera “Rozwazania o wierze”. Na prawde warto, pierwsze 100 stron pomoglo mi odzyskac te wiare i ufnosc, dziecieca, prosta, bezgraniczna i rzeczywiscie w moim zyciu dzieja sie cuda. Czlowiek czuje sie bezpieczny i szczesliwy. Nigdy przedtem czegos takiego nie doswiadczalem. Powiem jeszcze ze aby odzyskac dziecieca wiare na prawde trzeba zrewolucjonizowac swoje myslenie i podejscie do zycia. I jeszcze jedno, religia, wiara religijna ma na prawde duzo wspolnego z tym sekretem o ktorym tutaj mowimy. Tylko pamietajcie, ze wiara bez uczynkow jest na prawde martwa. Trzeba wierzyc i dzialac. I trzeba chciec czynic dobre rzeczy. Koniecznie polecam te ksiazke. Pzdr.

  60. Miś pisze:

    Tu zobaczycie film on-line w formacie flv. Fajnie spolszczony, nawet napisy na obrazkach w filmie po polsku:
    http://algiz.pl/infusions/movie/movies.php?movie_id=1754

  61. luk pisze:

    film sekret z polskim napisami jest dostepny na chomiku.
    Wpisz w Google The secret chomikuj.pl

  62. sylwiunia pisze:

    the secret… dostalam od przyjaciela w dosc dziwnym momencie zyciowym – w tym samym czasie czyatałam książkę louis L. Hay “Możesz uzdrowić swoje życie” (zaleconą przez psychologa- POLECAM!!!)więc (stwierdzam teraz) … przyciągnęłam the secret od tej chwili moje zycie zaczęło się zmieniać (na lepsze) – na takie jak chciałam i… powiem wam, że z tym miejscem parkingowym to prawda…:)))

  63. Renee pisze:

    Na youtube znajdziecie Sekret w odcinkach ok 10minutowych. Wpiszcie Sekret. Prawo przyciagania. Ale lepiej po prostu kupic! Ok. 30zl chyba nie jest duzp?:-)

  64. marcco pisze:

    Dla zainteresowanych pogłębianiem w/w treści polecam filmy “What The Bleep Do We Know” oraz jego kontynuację “What the Bleep! Down the Rabbit Hole”

  65. Lady Mandrake pisze:

    objerzalam film-fakt, troche taki skomercjalizowany-ale to wszystko-mysle-ze jest prawda, to nie magia, ale zwykla fizyka.

  66. Lady Mandrake pisze:

    wiesz… kilka stwierdzen mi sie w Twojej wypowiedzi nie podoba, miedzy innymi: olej ludzi, ktorzy narzekaja-ok, wiadomo, ze ich egergia sciaga w dol i moze zaklocac osiagniecie celow, ale jesli sa to Twoi przyjaciele, nie powinno sie ich olewac i zostawiac samych sobie tylko dlatego, ze “smeca” to takie troche nieludzkie, ostatecznie doskonalimy sie nie tylko dla samych siebie i nie po to, zeby sie plawic w swoim dobrobycie, zdrowiu itp. lecz aby potem pomagac tym, ktorzy jeszcze tego nie osiagneli.

  67. easy rider pisze:

    secret II juz jest

  68. Ryszard pisze:

    Witam!
    Film “Secret”to na pewno komercja dużego formatu; niemniej jednak można potraktować ów film za swego rodzaju drogowskaz, za busolę wskazującą kierunek do dochodzenia Prawdy; i jeśli komukolwiek uda się natrafić na odpowiedni trop, a nie zwątpi po drodze, lecz będzie szedł wytrwale dalej z pewnością dojdzie do wybranego celu. Droga choć trudna, kręta i wyboista ma swój koniec, a końcem de facto jest to, co każdy normalny człowiek chciałby osiągnąć i posiadać; bo trzeba wiedzieć wszystkim, że to, co jest w świecie wewnętrznym to samo jest w świecie zewnętrznym; o czym nota bene mówi film “Sekret”.
    Pozdrawiam.

  69. BEATA pisze:

    MIAŁAM ODWROTNIE :) PRZECZYTAŁAM KSIĄŻKĘ I MARZYŁAM O FILMIE..KIEDY MÓJ ZNAJOMY CIAGNĄŁ MNIE W EMPIKU ZA RĘKAW ZE SŁOWAMI NA USTACH” SZYBKO CHODŹ, MUSZĘ CI COS POKAZAĆ!”, JA ZBAGATELIZOWAŁAM GO INTENSYWNIE COŚ CZYTAJĄC..OBRAŻONY POSZEDŁ SOBIE.I KIEDY PODĄŻYŁAM GO SZUKAĆ I MÓJ WZROK WBIŁ SIĘ W FILM “SECRET”-BYŁAM ZASZOKOWANA! NIBY NIC TAKIEGO, A JEDNAK, TAK BARDZO TEGO PRAGNĘŁAM I WYRÓSŁ MI PRZED NOSEM :) FAJNIE BYŁO :)

  70. Kamila pisze:

    :)

  71. marcin pisze:

    Witam

    Wlasnie Dr Joe Vitale bedzie w Warszawie 24 października 2009, zapisz sie na szkolenie!

    http://zlotemysli.vitale.pl/mistrzu,1/

  72. waldi pisze:

    mam tłumaczenie w całości do tego filmu. Proszę o kontakt na podany adres. Film jest świetny

  73. waldi pisze:

    Też oglądałem ten film, i widzę że sąrużne opinie otym, co siętam zobaczyło. Ja na początku też sceptycznie do tego podeszłem. Ale dziś mam troche iie zdanie na ten temat. Ci któży się tu wypowiadają źle otym, albo są jakimiś niedowiarkami, to znaczy że te osoby nie potrzebują tej pomocy są silni i mają to co jest zawarte w tym filmie sekret.To jest dla osób które potżebują naprowadzenia się na odpowiednią drogę. Może coś namoim przykładzie. Prowadziłem z tatą firme, przez cztery lata świetnie rozwijał się interez, była to branża budowlana,po tym okreśi budownictwo przystopowało i zaczeły się problemy finansowe mój tato po następnym roku wpadł w taką depresję że wszystko zaczoł widzić w czarnych kolorach.Nie umiałem mu w tym pomuc żeby zaczył pozytywnie miślić żeby szukać jakigoś rozwązania,po prostu pogrążył się.CO po dwuch latach okazało się że zachorował na raka żołątka,Dowidziałem się otym że ma raka dopiero na pół roku przed smiercią. Oczywiście juz jest jak dwa lata nieżyje. Do czego zmieżam że długi okres załamanie może spowodować że człowiek popadnie w choroby ,które przy normalnym trybie życia nie miały by miejsca, mam potwiedzone to przykładem. Jesli znałbym to wcześnij to podejrzewam że do tego by nie doszło, bo dziś inaczej bym zaragował na taki problem.Diagnoza lekarska była taka, silny stres i załamanie, pirwszy powód do takiej choroby, jaką był rak. Na podsumowanie tego,i w odpowiedzi dla innych mówię tak,CZŁOWIEKU TO TYLKO CHODZI O CHARMONIE CIAŁA A ROZWIAZANIA SAME SIĘ ZNAJDĄ.WSZYSTKO ZALEŻE OD CIEBIE JAK TO WYKOŻYSTAŻ. POZDRAWIAM.

  74. Hanna pisze:

    Witam
    Jestem tym filmem okropnie zainteresowana. Czy mógłbyś mi ten film z napisami udostępnić albo wskazać miejsce w sieci bezpieczne, skąd go mogę pobrać?
    Pozdrawiam

  75. Hanna pisze:

    Witam

    Ja nie wiem jak to rozpakować. Wpisałam hasło, ale po pobraniu była informacja włóż dysk z tym woluminem i nie wiem o co chodzi?
    Pozdrawiam

  76. Wojciech pisze:

    Sekret z polskim dubbingiem: http://www.megavideo.com/?v=8IU6FLT2

    Ściskam!
    Wojciech :)

    P.S. Dziękuję, Andrzej!

  77. Hibernator pisze:

    dobre! czy ten film przygotowali świadkowie Jehowy czy ludzie, którzy sprzedają później publikacje – przypomina mi to marketing zabawek barbie – najpierw produkcja bajki później lalki do sklepu – jestem pozytywnie nastawiony do świata, ale to trochę zalatuje marketingiem kreatywnym :)))

  78. Film bardzo pozytywny

  79. ania pisze:

    uwielbiam sekret juz pare lat temu zmienil moje zycie…uaktywniam sekret za kazdym razem kiedy czegos chce…pamietam jak w tvp byl konkurs londynczykow na temat twojej przygody w uk.zaczelam pisac a moja tesciowa smiala sie ze tyle ludzi napisze ze nia mam szans na wygrana…uaktywnilam sekret i co? wygralam pojechalam na plan a nawet bylam w polishexpress gazecie :)…musze tylko przyznac ze wersja angielska bardziej do mnie przemawia…przetlumaczenie po polsku jest jak z polsatu najtanszy serial.pozdrawiam i wierzcie w sekret bo dziala!!!!!

  80. T. pisze:

    Zbliżają się Święta Wielkanocne, czas śmierci i zmartwychwstania, czas cudów… i jest to też dobry czas na zmiany w swoim własnym życiu, to dobry czas na wprowadzenie “SEKRETU” w życie, to dobra chwila na postawienie sobie celu. Cieszę się że trafiłam na tą stronę i mogłam własnie dzisiaj zobaczyć ten film, walczę z depresją i negatywnym podejściem do życia które nie jest zbyt łatwe, a może mnie się tak wydaje? dlatego spróbuję, nie mam nic do stracenia a mogę wiele zyskać.

    Gorące pozdrowienia dla Pana Wojciecha świetna strona!!! Trzymam kciuki i życzę sukcesów :) Pozdrawiam

  81. Maja:) pisze:

    Dla T.
    Jeśli rzeczywiście walczysz z depresją nie ograniczaj się proszę jedynie do oglądania/czytania sekretu. To po prostu może być zwodnicze. Dobrze wykonywać ćwiczenia tam zaproponowane i jednocześnie zachować pewien dystans: tak dla zdrowia i bezpieczeństwa.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  82. Rafał pisze:

    Szukam ścieżki audio z Sekretu, kto życzliwy pomoże?

  83. kariwitch pisze:

    ogladałam obydwa filmy wieeeeeele razy.. “what the bleep do we know” jest trudniejszy, bardziej naukowy.. ale też ma swoje potężne przesłanie…

  84. Marcin pisze:

    Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o branie się do roboty. Aby jednak się za nią wziąć, musi najpierw pojawić się myśl, jakaś pozytywna wizja. To jest właśnie najważniejsza rzecz jaką powinno wyciągnąć się z tego filmu. Możesz wszystko! Musisz tylko zacząć myśleć pozytywnie o tym czego pragniesz.

  85. elis83 pisze:

    W moim życiu Sekret zaczął działać!!!:)
    Dzięki niemu wiem co chce robić zawodowo, zaczęłam poznawać odpowiednie osoby,które wskazały mi drogę, pojawiają się nowe możliwości i szanse, które wykorzystuje. Wierze w to,że osiągnę swój cel a to dopiero początek:)
    Dlatego polecam gorąco wszystkim!!!:)

  86. ozi pisze:

    Posiadam film z polskim lektorem. gangster9@poczta.onet.pl Pozdrawiam!

  87. [...] myślenia, to właśnie z nim potem odkryłam Wielkie Prawo Przyciągania, razem obejrzeliśmy The Secret w angielskiej wersji i taki to się [...]

  88. Gina pisze:

    Mimi, w niektórych kwestiach się z Tobą zgadzam.
    A teraz ciekawostka jeśli chodzi o zachowanie młodości, dzięki afirmacjom. To działa. Ja stosuję je od długich lat i w ogóle się nie starzeję. Wciąż wyglądam…jak nastolatka.
    Już nie wspomnę o tym, że nikt mi nie wierzy, gdy mówię ile mam lat. Każdy mnie bierze za “gówniarę”. Kiedy spotykam swoje koleżanki z klasy czy długo niewidzianych znajomych, to słyszę, że mi się musiał zatrzymać zegar biologiczny, że w ogóle się nie zmieniałam (w przeciwieństwie do nich).
    Wniosek z tego sama sobie wysuń. Tylko proszę, nie zwalaj nic na geny, bo cała moja rodzina dość szybko się starzeje…

  89. krystal28 pisze:

    http://krystal28.wordpress.com/

    NESARA, Światowy Program Obfitości 1/3

    Częściowa Historia i Podstawy NESARY – Prawdziwego Narodowego Aktu Reformy i Bezpieczeństwa Ekonomicznego

  90. mat141414 pisze:

    sekret działa !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    sprawdziłem, że działa też na oceny w szkole

  91. Robert pisze:

    Witajcie:)sporo tu komentarzy…powiem tak’SECRET dziala za kazdym razem…nie wierze w zaden secret lecz zyje tak jak on to opisuje…usmiech…cel..realizacja…wizualizacja…powodzenia ps.dzieki niemu zarobilem w ciagu roku kilkadziesiat tys.zl.:):):)

  92. barti pisze:

    film ciekawy ale martwi mnie jedna kwestia:
    w przeważającej części prezentuje płytkie i materialistyczne podejscie do życia.
    czy życie w luksusie i gromadzenie bogactw jest aż takie ważne? autorzy być może mają świadomość iż tylko w ten sposób mogą trafić do zaślepionego materializmem społeczeństwa, i przy okazji przekazać jakieś wyższe idee. Całe szczęście, że chociaż raz wspomnieli o dzieleniu sie :P

  93. Andżelika pisze:

    @barti

    Rzeczywiście, w tym filmie w ogóle jest kilka kwestii, które mogłabym podważyć, albo przynajmniej się nad nimi zastanowić, czy zostały przekazane rzeczowo.

    Chyba najbardziej nie przepadam za tym całym: Wielki Sekret, od lat skrywany, chroniony, kradziony, znali go nieliczni geniusze [jakieś dowody na to?]

    To po prostu “zwykłe” myślenie ;) Trochę wyolbrzymiają moim zdaniem.

  94. Wojciech pisze:

    Barti, “Sekret” to tylko zajawka, wypaczona i spłycona. Naukowa metoda wzbogacania się i Systemem Klucza Uniwersalnego to jest źródło, z którego powinieneś się uczyć.

    Ściskam,
    Wojciech :)

  95. Film The Secret jest bardzo dobrym wprowadzeniem w temat prawa przyciągania, ale tak jak mówię: TO DOPIERO WPROWADZENIE.
    Z całą pewnością warto często go oglądać, aby dbać o prawidłowy kierunek naszych myśli, warto również szukać informacji z innych źródeł i wsłuchiwać się w swoje uczucia.

    Jeżeli coś odczuwasz pozytywne i harmonizujesz się z tym – wejdź w to głębiej, pozwól tej idei aby wypełniła twoje życie jeszcze większą świadomością i radością.
    Jeżeli coś odczuwasz negatywnie ( czujesz wewnętrzny opór ) – odpuść sobie, zajmij się czymś innym, czymś co da ci radość i wewnętrzną przyjemność.

    To radość jest celem życia, poznawaj różne spojrzenia na świat i buduj swoje własne, przepełnione pozytywnym podejściem.

    Żyjemy w ogromnym Inteligentnym Polu Energii, sami jesteśmy energią i dzięki naszym myślom, które również energią są choć bardziej subtelną niż słowa – możemy kreować nasze przyszłe doświadczenia.
    Nie ma w tym żadnej magii, ten kto nauczy się jak zarządzać energią, ten będzie świadomym twórcą swojego doświadczenia.

    Jest to niesamowite! Wymaga jednak naszej świadomości w kierowaniu naszą uwagą na te aspekty, które możemy obdarzyć pozytywną uwagą, dzięki czemu stworzymy „pomost” dla tych wszystkich wspaniałości, które dopiero nadejdą do nas.

    Widzieliście może USUNIĘTE FRAGMENTY Z FILMU THE SECRET? Jeśli nie, to zapraszam do zapoznania się z nimi.

    Tych fragmentów nie znajdziecie w filmie Sekret – a może odkryjecie w nich coś cennego? Z myślą o tym usiadłam i stworzyłam artykuł z fragmentami usuniętymi z oryginalnego nagrania „THE SECRET” miłej lektury :-)

    http://www.maszke.pl/2011/05/the-secret-usuniete-z-oficjalnego-filmu/

    Pozdrawiam radośnie!
    Elżbieta Maszke

  96. Janusz pisze:

    Zapisałem się do formularza i otrzymałem link do filmu, ale lipny. Nie ma tam filmu “secret” :-(

  97. Wojciech pisze:

    Wysłałem lepszy link jeszcze raz.

    Pozdrawiam!

  98. Moon - designer pisze:

    Witam, jestem z wami, przeżywam rozkwit mojego zycia, wyrwałam sie śmierci spod płaszcza tylko dlatego że pozytywnie myśłałam, chciałabym sie z wami podzielić swoja historia i przekazać pozytywna energie :)… jak tu sie zalogować?

    Monia:)

  99. Maggda pisze:

    Zaczynam stosować, już kiedyś uwierzyłam i zastosowałam Go, a za 9 miesięcy urodziła się Pola, dam znać za jakiś czas czy i tym razem zadziała, pozdrawiam serdecznie Tych, którzy wierzą:)

  100. [...] wpisy Oryginalny film "The Secret" za darmoNiesamowita historia (z wizualizacją w tle)Jaki był ten rok?Wizualizacja wymarzonej [...]

  101. K.SZ pisze:

    to może mi podpowiesz jak ja moę zarobić lub chociarz znaleść jakąś pracę gdzie zarobię.? Szukam, szukam i szukam i NIC! dlaczego? Co robię nie tak? Staram się myśleć pozytywnie i robię coś w tym kierunku ale czuję jak gdyby coś blokowało mój dostęp do pieniędzy, pracy.:-(((

Możliwość komentowania jest wyłączona.