SEKRET ŻYCIA W OBFITOŚCI

Icon

Naukowa metoda wzbogacania się

Wallace Delois Wattles – Naukowe wzbogacanie się

wykop.plWallace Delois Wattles jest autorem niezwykłej książki, której oryginalny tytuł brzmi: Science of Getting Rich. Ta niewielka książeczka zawiera sekret pozwalający na osiągnięcie w życiu nie tylko upragnionego dostatku, ale także zdrowia, szczęścia w związkach – prawdę mówiąc wszystkiego, o czym zamarzysz. Trzeba tylko wczytać się w słowa Wattlesa i podjąć decyzję podążenia wyznaczoną przez niego drogą, decyzję o podjęciu wysiłku myślenia i działania we Właściwy Sposób.

Możesz pobrać za darmo e-booka Naukowa metoda wzbogacania się i postawić pierwszy krok na drodze do totalnej zmiany swojego życia już teraz.

Filed under: Filozofia, Inspiracja, Książki zmieniające życie, Prosperity, Sukces finansowy

31 Responses

  1. Ryszard mówi:

    Witam!
    Kwintesencją niech będą te oto słowa:
    MYŚL
    SŁOWO
    CZYN
    Pozdrawiam.

  2. BEATA mówi:

    PRZECZYTAŁAM JUZ WIELE KSIĄŻEK-WSZYSTKIE MÓWIĄ O TYM SAMYM!DO JEDNYCH TRAFIAJĄ TE, DO INNYCH TAMTE. SZUKAJCIE SWOICH INSPIRACJI!:) JA ZNALAZŁAM..ALE NADAL CHCE NOWYCH…

  3. Ryszard mówi:

    Witam!
    Prekursorem tej dziedziny z pewnością był Charles F. Haanel, który bardzo szczegółowo wręcz drobiazgowo, a zarazem prosto, czytelnie temat ujął i opisał. Można by powiedzieć, że ta książka de facto powinna zainspirować najbardziej, i że tej powinno się trzymać bezwzględnie. Tymczasem jest inaczej, wielu poszukiwaczy i entuzjastów idzie dalej, sięgając po nowe tytuły innych autorów – szukając nowych inspiracji – gdzie w gruncie rzeczy opisane jest to samo, co przedstawia Haanel.
    -Szukać nowych inspiracji ?
    -Po co ?
    Wystarczy, że te dogłębnie poznamy, zrozumiemy,wdrożymy w życie, i te zaprowadzą nas na szczyt – szczęścia, miłości, wolności i bogactwa(!)
    -Cóż trzeba więcej ?
    Nie można krążyć jak – żyd po pustym sklepie – i zastanawiać się, co by tu jeszcze(?)
    Nie można dopuścić do mętliku w głowie, co tym samym spowoduje zejście z obranego kursu, i zawiedzie nas donikąd, co gorsza – stracimy zaufanie, energię i siły do dalszych poszukiwań Prawdy, do dalszych doświadczeń, i czerpania ze Żródła.

    “Bogactwo człowieka jest zatem odbiciem tego, kim on jest w swej najgłębszej istocie. Bogactwo wewnętrzne jest sekretem przyciągania bogactwa na zewnątrz.”
    Charles F. Haanel
    Pozdrawiam.

  4. BEATA mówi:

    UŚMIAŁAM SIĘ PANIE RYSZARDZIE:) BYĆ MOŻE KRĄŻE JAK ŻYD PO PUSTYM SKLEPIE:) WSZYSTKO JEST KWESTIA INTERPRETACJI. MA PAN BEZWZGLĘDNIE RACJĘ–KSIĄŻKA ” KLUCZ MISTRZA” HAANELA JEST I DLA MNIE KWINTENSENCJĄ WIEDZY O KTÓREJ TU PISZEMY. MIMO WSZYSTKO-CHCE CZYTAĆ NOWE RZECZY, CHCE ICH POSZUKIWAĆ..JESTEM POSZUKIWACZKĄ:)SKARBÓW. GDYBYM NIE POSZUKIWAŁA TYCH SKARBÓW-NIE TRAFIŁABYM NA PANA–HAHAHA!! POZDRAWIAM;) KOCHAM PANA:) HAHAHA!!

    • Ryszard mówi:

      Witam!
      -Dziękuję za miłe słowa, które odczytuję przy porannej kawie…
      -Zastanawiam się nad treścią postu…
      Otóż Beato poszukiwać, odkrywać, wymyślać, wynajdywać to, jedna sprawa, natomiast ODKRYĆ i CZERPAĆ to, druga sprawa; sprawa najwyższej wagi; sprawa priorytetowa; sprawa nota bene bezprecedensowa; bo cóż po wiedzy, jeśli nie wiem czy to Prawda.
      -Proszę – chciej mnie dobrze zrozumieć(!)
      Przyznam się – choć tego nie lubię – nadal poszukuję, i sprawia mi to ogromną przyjemność, i przynosi wielką satysfakcję.
      Zatem Beato – ja ze swej strony – mogę jedynie cię pochwalić, i życzyć udanych poszukiwań drogocennych skarbów(!)
      Kiedyś…pary naście lat temu zacząłem czytać Biblię, i szybko ją odstawiłem na półkę, ale dziś do niej de facto wróciłem, z przyjemnością, i z zainteresowaniem ją czytam (Biblii nie da się czytać jak np. Potopu -od deski do deski – lecz wybrane, wyszukane wersety, potrzebne w danej chwili na daną okoliczność)POLECAM.
      Polecam również wybrane dzieła Arthura Schopenhauera.
      Moc jest w nas.
      Pozdrawiam.

  5. BEATA mówi:

    HA! I JESZCZE JEDNO!! MAM ZAMIAR PRZECZYTAĆ RÓWNIEZ PANA KSIĄŻKĘ!:)

    • Ryszard mówi:

      Witam!
      Beato! tak jak kiedyś, gdzieś wspomniałem ci o tym – owszem nosze się z zamiarem ale…
      Dopowiem być może w innych okolicznościach.
      -A przy okazji – jak wyglądają postępy z wizualizacją ?
      Pozdrawiam.

    • BEATA mówi:

      WITAM :) JEŚLI JUŻ PAN SIĘ ZDEKLAROWAŁ–TO DO DZIEŁA, MISTRZU! ;)
      WIZUALIZACJA-POSTANOWIŁAM SKUPIĆ SIĘ NA JEDNYM Z ASPEKTÓW BARDZIEJ.DŁUŻEJ. RESZTE CELÓW WIZUALIZUJE, ALE JAKBY PODRZĘDNIE. TO TAK JAKBYM IM POZWALAŁA OBJAWIĆ SIĘ PÓŹNIEJ PRAWDA??

  6. BEATA mówi:

    PANIE RYSZARDZIE!JA GDY SZUKAM ODPOWIEDZI NAJCZĘŚCIEJ SIĘGAM PO “ROZMOWY Z BOGIEM” WALSCHA! MIŁO SIĘ Z PANEM ROZMAWIA;) POZDRAWIAM

    • Ryszard mówi:

      Witam ponownie!
      “Rozmowy z Bogiem” – no cóż – książka a raczej treść przyprawia o zawrót głowy, czyta się jednym tchem – potrafi zrobić wrażenie – nie wątpię; aczkolwiek (tu moje, i tylko moje spostrzeżenia)po przeanalizowaniu, i porównaniu z innymi publikacjami uznanych autorytetów, mam pewne wątpliwości. Ale tak jak powiedziałem – to moje spostrzeżenia(!)
      Mnie również miło się rozmawia.

      Kto myśli o szczęściu – ten ma szczęście.
      Pozdrawiam.

  7. Ryszard mówi:

    Witam!
    Beato! – wiem na pewno, że jeśli skupimy się, jeśli skoncentrujemy się podczas wizualizacji na jednym celu to, w tym momencie mobilizujemy całą swoją energię nota bene na tym jednym elemencie, i wówczas istnieje wielkie prawdopodobieństwo – po przez otwarcia kanałów z Wszechświata – urzeczywistnienia się naszego pragnienia, czy to rzeczy, czy też pożądanej okoliczności lub zdarzenia.
    “Mens agitat molem.” – duch porusza materię

    Aha – pierwszy egzemplarz będzie z dedykacją dla ciebie.
    Pozdrawiam.

  8. BEATA mówi:

    NAPRAWDĘ!!!JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA!!! CUDA ZA CUDEM!! Z MIŁOŚCIĄ WYSYŁAM CAŁĄ ENERGIE DUSZY–>DLA STWORZENIA DZIEŁA :D

  9. Ryszard mówi:

    Witam!
    Droga Beato! – to miło, że tak żywo interesujesz się tą sprawą, ale to nie nastąpi, ot tak sobie z dnia na dzień; przede wszystkim muszę zebrać się sam w sobie, następnie skompletować materiał itd.,itd.,itd.
    -Tytuł już mam…”DWA WILKI”
    -Czy znasz indiańską anegdotę o dwóch wilkach ?
    -Jeśli nie – to następnym razem opowiem ci ją.
    -Aha – mam dla ciebie również wyjątkowe przesłanie, ale to też następnym razem.
    Pozdrawiam.

    • BEATA mówi:

      MOGĘ POPROSIĆ WPROST? O:
      1. ANEGDOTE
      2. PRZESŁANIE?
      “TWOJE ŻYCZENIE JEST DLA MNIE ROZKAZEM”. ;)
      PROSZĘ WYOBRAZIĆ SOBIE Z JAKĄ PRZYJEMNOŚCIĄ BĘDZIE PAN PISAŁ KSIĄŻKĘ “DWA WILKI” I ILE BĘDZIE W NIEJ ENERGII.
      CIEPŁO POZDRAWIAM

  10. Ryszard mówi:

    Witam cię pięknie!
    Zawsze wiedziałem, że tak jest – jak w tej anegdocie, którą ci opowiem – ale nie potrafiłem tego określić, opisać, umiejscowić, scharakteryzować, aż pewnego razu natrafiłem na ową anegdotę, która nadzwyczaj pasuje do tego, co noszę w umyśle…(!)
    -A więc – zgodnie z życzeniem.

    Dawno, dawno temu pewien Indianin chcąc przekazać swoją wiedze wnukom tak do nich rzekł.
    - Wiecie – że wewnątrz mnie jak również każdego człowieka – trwa walka “dwóch wilków” to, straszna i krwawa walka(!)
    Jeden z wilków reprezentuje: złość, fałsz, smutek, żal, niezgodę, pychę, arogancję, kłamstwo, oszustwo, butę, głupotę, strach, chciwość i zazdrość.
    Zaś drugi s wilków przedstawia: miłość, dobroć, uczciwość, zrozumienie, pokój, wolność, hojność, radość, nadzieję, ufność, wiarę i prawdę.
    Taka też walka odbywa się wewnątrz was, i każdego innego człowieka.
    Dzieci odeszły na chwilę na stronę, coś między sobą szeptały, by powrócić z pytaniem.
    - A który wilk wygra? – zapytał jeden z chłopców.
    - Ten którego karmisz – odpowiedział stary Indianin.
    Pozdrawiam.

  11. BEATA mówi:

    PIĘKNA ANEGDOTA Z PRZESŁANIEM..KARMMY WIĘC WILKA MIŁOŚCI JAK NAJCZĘŚCIEJ. PRZECZYTAŁAM WCZORAJ, ŻE W KAŻDYM Z NAS SĄ PRZYNAJMNIEJ DWIE SPRZECZNE OSOBOWOŚCI, A W NIEKTÓRYCH WYSTĘPUJE NAWET SZEŚĆ RÓŻNYCH OSOBOWOŚCI I CZASEM TRUDNO JE SHARMONIZOWAĆ. JA ZAWSZE CZUŁAM, ŻE MAM ICH KILKA I CZĘSTO NARZEKAŁAM, IŻ JEST WE MNIE CHAOS..TO MA SWOJE RÓWNIEŻ POZYTYWNE STRONY, NP. TAKIE, ŻE INTERESUJE SIĘ WIELOMA RZECZAMI NA KTÓRE MOI ZNAJOMI NIE ZWRÓCILIBY UWAGI..MINUSEM JEST TO, ŻE TRUDNO SKONCENTROWAĆ MI SIĘ NA JEDNEJ RZECZY I POSIADAM TYPOWY “SŁOMIANY ZAPAŁ”..I JAK TU OSIAGNĄĆ CELE?! SPOKOJNIE!PRACUJĘ NAD SOBĄ!
    POZDRAWIAM BARDZO, BARDZO CIEPŁO

  12. Ryszard mówi:

    Witam!
    Zgodnie z twoim drugim życzeniem – przekazuję ci owe przesłanie o którym wspominałem wcześniej – i prosiłbym byś na chwilę zatrzymała się nad tym przesłaniem, przeczytała, i zastanowiła się.

    Doskonała miłość usuwa lęk.
    Jeżeli istnieje lęk,
    to nie ma doskonałej miłości.
    Lecz:
    Istnieje tylko doskonała miłość.
    Jeżeli pojawią się lęk,
    to wytwarza on stan, który nie istnieje.

    Pozdrawiam.

    • BEATA mówi:

      Istnieje tylko doskonała miłość..i jeśli pojawi się lęk, ostatecznie zwycięża i tak doskonała miłość, ponieważ TYLKO ona istnieje! Lęk to fanaberia umysłu! ..Wracając do anegdoty o Wilkach – bądźmy po stronie Naszej Prawdy.Pozytywny Wilk to Nasza Prawda! Jeśli przez chwilę pojawi się ten Zły (lęk) nie okazujmy mu szacunku poprzez swoja uwagę! Szanujmy Naszą Prawdę! Ostatecznie ona jest Wszystkim.

  13. Ryszard mówi:

    Witam!
    Dwa zdania odnośnie twojego postu – tak rzeczywiście jest jeśli chodzi o naszą osobowość, albo raczej osobowości tkwiące w nas samych; i to od nas zależy, którą uznamy za właściwą, wówczas tą będziemy kształtować, i z tą pójdziemy przez świat.
    - Zgoda jeśli chodzi o dwie osobowości, tak jak w tej indiańskiej przypowieści, co prawda skrajne osobowości ale tylko dwie, a jeśli jest ich więcej tak jak mówisz Beato to, co wtenczas ?
    - Muszę temat bardzie wnikliwie zbadać(!)
    - A jeśli będziesz chciała droga Beato choć trochę mi pomóc – to bardzo proszę choć w paru zdaniach scharakteryzuj owe osobowości.
    - Zresztą to może być tematem na tym blogu. Nieprawdaż ?
    Pozdrawiam.

  14. BEATA mówi:

    Nie jestem z wykształcenia psychologiem, chcę tylko napisać, że odczuwam często skrajności swojej osoby. Nie wiadomo dlaczego czasem jestem żądna uwagi, czasem jestem wycofana..Bywa, że zwracam uwagę tylko na walory duchowe, innym razem na cielesne..Często ludzie mówili, że moje emocje z sekundy na sekundę zmieniają się, że trudno powiedzieć jak zareaguje. Jest to dla mnie samej zastanawiające, widzę jednak, że teraz bardziej jestem przewidywalna. Wynika to zapewne z większej kontroli nad myślami. Z czego wnioskuję, że mam różne osobowości? Z faktu, że interesują mnie czasami tak skrajnie rózne rzeczy, to się tyczy np róznych rodzajów muzyki itp. Najczęściej ludzie są określeni.. Być może ja dąże wciąż do samookreslenia, poszukuję siebie.
    Pozdrawiam ciepło

  15. Ryszard mówi:

    Witam!
    Jest noc – ale nie ważne – czytam z niesamowitym zainteresowaniem twojego posta… Nie jestem Beato po psychologii aczkolwiek trochę jej liznąłem, i proszę wierz mi – jesteś wspaniałą ciekawą osobą.
    - A co ty na to – uwielbiam muzykę Led Zeppelin, i muzykę celtycką.
    Mamy sobie dużo do powiedzenia(ricky6@o2.pl)
    Pozdrawiam.

  16. Ryszard mówi:

    Witam!
    “Lęk to fanaberia umysłu!”…
    - Muszę się nad tym wszystkim zastanowić, przemyśleć, przeanalizować…ale już nie dzisiaj.
    Pozdrawiam.

  17. Ryszard mówi:

    Witam!
    Przede wszystkim ten post kieruję do ciebie Beato – ponieważ to myśmy te powyższe kwestie poruszyliśmy, i próbowaliśmy je rozwiązać i wyjaśnić – ale kieruję też do innych poszukiwaczy,i pasjonatów zainteresowanych tą dziedziną, i myślę, że każdy coś z tego wyniesie.

    Doskonała miłość usuwa lęk.
    Jeżeli istnieje lęk, to nie ma doskonałej miłości.
    Lecz:
    Istnieje tylko doskonała miłość.
    Jeżeli pojawia się lęk, to wytwarza on stan, który nie istnieje.

    Uwierz w to, a będziesz wolny.
    Tylko Bóg może ustanowić takie rozwiązanie i ta wiara jest Jego darem.

    Czy lęk to fanaberia, chimera umysłu ?

    Lęk to negatywny stan emocjonalny; miłość to stan, postawa, uczucie – tak więc – miłość jest przeciwieństwem lęku.
    Czy – zatem – biedę, nędzę, ubóstwo, chorobę i śmierć też można określić mianem fanaberii, grymasu, kaprysu, umysłu ?

    Lęk powstaje z braku miłości.
    Jedynym lekarstwem na brak miłości jest doskonała miłość.
    Doskonała miłość to Odkupienie.

    Pozdrawiam.

    • BEATA mówi:

      Bieda, nędza, ubóstwo, choroba, śmierć (kto powiedział, że śmierć jest negatywna, dlaczego w to wierzymy?)-to stany w naszym świecie na które sobie pozwalamy, ponieważ mamy taką świadomość i ewoluowaliśmy do takiego poziomu. Wierzę, że mozna rozwinąć samoświadomośc do takiego stopnia gdzie lęk bedzie sekundowym”zawieszeniem” umysłu.Nie musimy się bać! Nie ma czego..
      Co oznacza Panie Ryszardzie-Odkupienie? wg Pana?

  18. Ryszard mówi:

    Witam!
    Myślałem – droga Beato, że zrezygnowałaś z korespondowania ze mną, i nie miałbym ci tego za złe, bo przecież ma prawo tak być, i ja to rozumiem.
    Kiedy zaczęliśmy rozmawiać(pisać) o osobowości albo raczej osobowościach – siłą rzeczy dotknęliśmy sfery prywatności, i choć nic gorszącego to, jednak nie każdy chce mówić o sobie na forum; dlatego też – zaproponowałem inną formę korespondowania podając swój adres, ale mniejsza o to – też to rozumiem.

    Zdefiniować de facto osobowość człowieka w jednym lub kilku zdaniach – po prostu się nie da; odsyłam cię więc do “fachowców” a znane mi autorytety to: Zygmunt Freud, Carl Gustaw Jung, Adler Alfred i inni.
    Wspomniałaś, że rozpoznajesz w sobie skrajności – np. w słuchaniu różnego rodzaju muzyki.
    Moim skromnym zdaniem to nic, co by miało wskazywać na różnie skrajne osobowości – to raczej szeroko nota bene rozbudowana inteligencja – to chęć poznawania na różnych płaszczyznach.
    Słucham np.Led Zeppelin ale słucham też z wielką przyjemnością muzyki staroceltyckiej albo chórów starocerkiewnych.
    Słucham np.Black Sabbath ale uwielbiam Amadeusza Mozarta, Bacha,Straussa.
    Uwielbiam muzykę Deep Purple, Nazareth ale kocham też muzykę Fryderyka Chopina.

    Światopogląd – droga Beatko, światopogląd; miliardy ludzi tu na tej ziemi wie, że rodzi się, przychodzi na świat; i umiera, odchodząc z tego świata.
    Błędy w rozumowaniu i pojmowaniu, błędy w postrzeganiu, błędy w mentalnościach, błędy w kulturach; błędy wymagające korekty, a chcąc to wszystko skorygować trzeba czasu, trzeba wieków. Trzeba oddzielenia i Odkupienia.
    Czy znasz kogoś wiecznie żyjącego ?
    Ja osobiście nie znam(!)

    W istocie zasada Odkupienia istniała dużo wcześniej, niż zaczęło się Odkupienie.
    Zasadę tę stanowiła miłość, a Odkupienie było czynem wyrażającym miłość.
    Odkupienie jest całkowitym zaangażowaniem.
    Odkupienie stoi na końcu czasu.

    Definicja Odkupienia jest ogromna, składa się z wielu rozbudowanych poziomów, które kolejno trzeba analizować by je dobrze zrozumieć.
    Wybrałem te główne, i najistotniejsze.

    Pozdrawiam.

  19. Ryszard mówi:

    Witam!
    Beato – masz przepełnioną skrzynkę(!)
    Pozdrawiam.

  20. BEATA mówi:

    A więc Odkupienie, to miość, to dążenie do samoświadomośći??
    Panie Ryszardzie!Pisząc, że mam przepełnioną skrzynkę naprawdę dotknął Pan mojej sfery prywatności! Hahaha!!(zrobiłam porządek).
    Pozdrawiam

  21. Ryszard mówi:

    Witam!
    Z mojej strony to było – Faux Pas – przepraszam.
    O samoświadomości – następnym razem.
    Pozdrawiam.

  22. Ryszard mówi:

    Witam!
    Zgodnie z obietnicą – choć to nie na temat przewodni tego blogu, ale z pewnością temat pokrewny – a zatem chciałbym parę słów zamieścić odnośnie “samoświadomości”
    Otóż – samoświadomość to nic innego jak świadomość siebie tu i teraz, obserwowanie siebie, postrzeganie siebie w różnych sytuacjach; zdawanie sobie sprawy z doświadczanych doznań, emocji, potrzeb, myśli.
    Autokoncentracja uwagi – obiektywna ocena swoich możliwości czy ograniczeń – analiza własnych stanów psychicznych, myśli i przemyśleń.
    Introspekcja – wglądanie do własnego wnętrza.
    Tak więc – samoświadomość bez względu na wszystko – po prostu mamy.
    Pozdrawiam.

  23. BEATA mówi:

    ZASTANAWIAM SIĘ CZY SAMOŚWIADOMOŚĆ, TO PRZEDE WSZYSTKIM NIE ODKRYWANIE, ZROZUMIENIE DUCHOWEJ ISTOTY W SOBIE.
    POZDRAWIAM

  24. Ryszard mówi:

    Witam!
    Zdecydowanie – nie przede wszystkim(!)
    Dlaczego ? Ano dlatego, że ze samoświadomością przychodzimy na świat, świadomość siebie dziedziczymy.
    Dopiero w następnych etapach naszego rozwoju psychiczno- emocjonalnego może dojść kwestia poznawania siebie samego, odkrywania nieznanych, tajemniczych pokładów siebie samego – świadome odkrywanie i zrozumienie siebie samego.
    Pozdrawiam.

Leave a Reply

PREZENT DLA CIEBIE

Naukowa metoda wzbogacania się
Pobierz za darmo e-booka Wallace'a D. Wattlesa, Naukowa metoda wzbogacania się.

Zapisz się na Newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o aktualizacji bloga.
News!

Nowości prosto do Twojej skrzynki e-mail!

Co u mnie słychać?


Wizualizacja pieniędzy

O kursie System Klucza Uniwersalnego

W zasadzie piszę nie z prosbą o poradę, a z wyrazami wdzięczności, że kiedyś pojawił się ktoś taki jak Ty, który założył tak wspaniałą stronę na którą ja przypadkiem wpadłam i do tego zaproponował ludziom powrót do życia w szczęściu, spełnieniu i obfitości. Myślę tu o kursie System Klucza Uniwersalnego! To niesamowite jak moje życie zmienia się krok po kroku. Zmieniło się przez ten krótki czas na tyle, że naprawdę trudno mi samej w to uwierzyć!!! Nie bedę się rozpisywała, bo musiałabym pisać, pisać i pisać... ;))) Powiem tylko krótko, że to niesamowite! Jestem szczęśliwa, że odnalazłam tę stronę, jestem szczęśliwa, że zdecydowałam się na kurs i moje życie zmienia się z dnia na dzień!!!! Dziękuję, dziękuję, dziękuję!

~Aleksandra